Strona 509 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 07 gru 2020, 22:25
autor: Luinloth
No przesłodki jest :serce:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 09:51
autor: MoniQ
Komiks to chyba jest o nas wszystkich :lol: :lol: :lol:
Karmelek, słodziutki cukiereczek :serce: :milosc: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 10:17
autor: elwiska3
On stoi na blacie wyspy kuchennej. Na dole klęczę ja - sprzątam szafkę ze słodyczami. Karmelek wie, że są tam CIASTKA :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Liczy, że coś mu się trafi...

Jedne koty meldują się po otwarciu lodówki. Karmelek jest na blacie natychmiast po otwarciu tej szafki. Imię zasłużone do preferencji kulinarnych :oops:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 10:32
autor: Karioka
Cwaniaczek :kotek:

Moje się zjawiają na dźwięk każdej otwieranej szafki i szafy 😁

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 10:38
autor: MoniQ
Karioka pisze: 08 gru 2020, 10:32 Cwaniaczek :kotek:

Moje się zjawiają na dźwięk każdej otwieranej szafki i szafy 😁
U nas ani lodówka, ani szafki kuchenne nie ruszają towarzystwa, ale za to szafka, w której kiedyś trzymałam przysmaczki, a teraz są tam akcesoria "fryzjerskie", czyli wszystkie kocie szczotki to działa niezawodnie, wszyscy lecą mało łapek nie pogubią, Mordimuś to oczywiście z krzykiem :lol:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 11:14
autor: elwiska3
:mrgreen: Fajnie, że nie tylko u nas takie zainteresowanie szafkami :mrgreen: Czy wasze koty wchodzą też do szafek? u nas wyjęcie produktów w celu umycia szafki skutkuje kotkiem w środku - nawet jeśli miejsce zostało tylko po koszyczku z przyprawami

:mrgreen: minki Karmelka tez oddają to co się działo - nadzieję, bo są kruche francuskie
i załamanie bo zostały schowane i nic nie dostał

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 11:27
autor: MoniQ
U nas są głównie szuflady, ale kiedyś Mordimuś wskoczył do takiej dużej, w której garnki trzymam... po jakichś 15 minutach zaczęłam go szukać, więc wołam, szukam po kątach i dopiero stłumione miauczenie dobiegające z szuflady mnie naprowadziło... :lol:
Tak to jest jak się zamyka szuflady nogą, nie patrząc czy nie ma jakiegoś lokatora :lol:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 11:30
autor: Luinloth
U nas taka ciekawostka: Tylko szafki z najwyższego rzędu (wiecie, rzadko kiedy używanego, zwłaszcza jak się jest takim hobbitem jak ja) otwierają się na sprężynkę... i jedna ze środkowego. Szafka nad piekarnikiem. Akurat tak wyszło, że w niej jest kocie jedzonko, przysmaczki, witaminki i mleczka. Efekt jest taki, że muszę uważać nawet jak przecieram fronty, bo jak mi się wciśnie za mocno i szafka się otworzy, to już biegną, i wtedy nie ma przebacz, trzeba coś dać :lol:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 12:23
autor: Dynastia
Nie chcę Karmelkowi zajmować wątku, więc napiszę tylko, że nasze (!) RUDE :taniec: byly już wszędzie : w pralce, za zmywarką i w lodówce :haha: Saladynowi by to w ogóle do łepka nie przyszło :hm:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 08 gru 2020, 14:54
autor: elwiska3
Dynastia pisze: 08 gru 2020, 12:23 Nie chcę Karmelkowi zajmować wątku, więc napiszę tylko, że nasze (!) RUDE :taniec: byly już wszędzie : w pralce, za zmywarką i w lodówce :haha: Saladynowi by to w ogóle do łepka nie przyszło :hm:
Miło nam Cię gościć u Karmelka :roza:
W pralce kiciuś już był, w lodowce też ...
On ogólnie ciekawski jest - uczestniczy we wszystkich domowych pracach. Jak głośne to z odległości i podchodzi blisko dopiero po wyłączeniu np wiertarki. Boi się hałasu i obcych ale nie odpuści nadzoru