Strona 52 z 291

: 29 wrz 2012, 18:21
autor: Sonia
Agnieszko bardzo się cieszę, że mamie się wciąż poprawia zdrówko <ok> Tak trzymać :ok:
A Lumi piękna jest i super, że też wyzdrowiała :kotek:

: 29 wrz 2012, 19:08
autor: Molly
Braków mam sporo i nadrabiam w wątkach, ale plus tego taki, że już znam zakończenie historii i trafiłam na kolejny wątek, gdzie wszystko zaczyna się dobrze układać ze zdrówkiem <klaszcze>

Głaski dla Lumisi i jej cudnego nosalka :) Rozbraja mnie :kotek:

: 29 wrz 2012, 19:53
autor: asiak
Bardzo się cieszę, że u mamy poprawa :) Trzymam kciuki, żeby szybko zdrowiała <ok>
A Lumi jak zwykle śliczna <zakochana>

: 29 wrz 2012, 21:32
autor: Joanna P.
Agnieszko, cieszę się, że kamień z serca :-) Teraz już będzie tylo lepiej :-)

Lumi jest cudownie brysiowa <zakochana> :kotek:

: 30 wrz 2012, 12:22
autor: kotku
Wspaniałe wieści, Lumi :kiss: Trzymam kciuki za rehabilitację Mamy <ok> Myślę, że naprawdę idzie ku dobremu.
Lumi śliczna jak zawsze <zakochana>

: 01 paź 2012, 22:54
autor: AgnieszkaP
Aguś bardzo mnie cieszą każde kolejne dobre wiadomości o Twojej mamie :-)
Nie przestaję trzymać kciuków <ok>
Lumi pisze:A poza tym, zauważyłam, że jej futerko zmienia kolor <hm> co prawda nie widać tego na zdjęciach, ale brzuszek robi się siwi, ma też siwą plamke między łopatkami i dwa siwe placki po bokach na doopce <roll> na początku myślałam, że się pobrudziła, ale widze, że ciągle się myje, a futerko siwe jak było tak jest... tak powinno być?
Nie wiem, czy tak być powinno. Fajnie by było, gdyby jakiś hodowca pointów się wypowiedział.
Moja Bella bardzo ściemniała. Początkowo miała futerko białe jak śnieg, ale z czasem (tak przed ukończeniem roku) zaczęło jej ciemnieć. Sprawia wrażenie dużo ciemniejszej, gdy stoi czy siedzi do mnie tyłem. Czasem w pochmurny dzień mam problem z rozpoznaniem, czy patrzę na B. czy na C. Najbardziej ściemniała na grzbiecie bliżej ogona, no i na brzuchu

: 01 paź 2012, 23:15
autor: Agnes
kolejny raz, bardzo Wam dziękuje :kiss: Odnośnie Mamy, dzisiaj na wizytacji, Pan Doktor zarządził kolejną tomografie (w czwaretk) i jeśli wszystko będzie w porządku, Mama w piątek wróci do domu <serce> tak bardzo bym chciała, żeby było dobrze, jeszcze raz napisze, że MOCNO w to wierze, ponoć wiara cuda czyni :-)

Dziś byliśmy u weterynarza. Krew została pobrana, Lumi dzielnie to zniosła, kruszyna ma znów wygolone futerko i to tak dziwnie, na szyi <shock> Chwile porozmawialiśmy o chorobach, o tym dlaczego chcemy zrobić badanie, skąd wiemy o takiej chorobie jak FIP (tutaj ludzie szeroko otwierają oczy słysząc taką nazwe). Opowiedzieliśmy historie Moruska mojej Mamy i to, że od tamtej pory zaczęliśmy się edukować w tym i wielu innych tematach. Bardzo go to ucieszło. A ja ciesze się, że udało nam się trafić na fajnego weta :-) Ma duże doświadczenie, przez kilkanście lat leczył zwierzęta w Stanach, później w UK, teraz w IE. Ma podejście do zwierząt i pomimo tego, że ciągle marudzi, że mamy za grubego kota <mrgreen> widze, że zna się na tym co robi, ma serce do zwierząt i ... cierpliwość do ludzi :-)

wyniki Lumi, również prawdopodobnie będą w piątek... to czekanie mnie wykończy <hm>


Agnieszko, jak zobaczyłam to przyciemnione futerko u Lumi, od razu poleciałam do Twojego wątku, Belle pooglądać :-) U niej to ciemniejsze futerko jest właśnie w tych miejscach, które wymieniłaś i dodatkowo między łopatkami. Przeglądałam też różne zdjęcia w necie, na których widać, że białe (liliowe) koteczki z wiekiem przechodzą metamorfoze i stają się takie lekko przydymione, więc myśle, że to jednak normalne i że panienka nam dorasta ;-))

: 01 paź 2012, 23:49
autor: asiunia0312
Trzymam kciuki za dobre wyniki i Mamy jak i u Lumiśki <ok> <ok>

Jak napisałaś, że robisz badania na FIP na początku się wystraszyłam :-( ale dobrze, że chcecie się upewnić, że mała jest zdrowa. :-D
Wiesz może ile się płaci za takie badanie w Polsce?

Przesyłam dużo głasków dla Lumi <zakochana> :kotek:

: 02 paź 2012, 00:09
autor: Agnes
Niestety, nie wiem. Ale z tego co pamiętam, całkiem niedawno Yohjia pisała o wynikach badań (negatywne :-) ) więc myśle, że możesz się do niej w tej sprawie uśmiechnąć :-)
U nas takie badanie to koszt 85 euro <hm>

: 02 paź 2012, 07:54
autor: Amber
Bardzo sie ciesze, ze z Mama juz lepiej :-) Trzymam mocno kciuki za dobre wyniki :-)