Effy i Tori :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Effy :)

Post autor: margita »

przepiękna czarnulka <zakochana> <zakochana> <zakochana> cudo ... :-D
oby szybko przypadły sobie do serca ... <serce>
Yamaha jesteś WIELKA :-)
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Re: Effy :)

Post autor: bahi »

Fakt, musiała być Ci czarnula zapisana w gwiazdach!
Gratuluję pięknej kici i kciukam za dogadanie się dziewczyn!
A jakie ona ma piękne czarne stopy! Uwielbiam czarne stopy u kociastych!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Effy :)

Post autor: yamaha »

:radocha: :radocha: :radocha:
Ale slicznosci male fajne, BARDZO sie ciesze razem z Toba ! Najwyrazniej byl Ci pisany ten wegielek !
Chyba otworze biuro prywatnego detektywa <lol>

(aj tam aj tam, zaraz "wielka".... raptem 1m72 ;-)) )
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Effy :)

Post autor: Kamiko »

No to masz przegwizdane , ja tu będę wchodzić codziennie i upominać się o fotki <mrgreen>
Bo Creme to tak reglamentowała nam ślicznotkę , Gratuluję :-)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Effy :)

Post autor: Miss_Monroe »

Gratuluję ślicznej dziewczynki <hura>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy :)

Post autor: Molly »

No to jak już wiecie to postaram się pisać co tam u nas :)
W skrócie:
dzień 1 - Effy ucieszyła się jak nas zobaczyła, ale jak zobaczyła futro w transporterze najpierw uciekła, a potem zaczęła fuczeć, okropnie fuczeć, ogon jak u wiewióry i taka pretensja w oczach jak patrzyła na nas, że miałam nawet wyrzuty sumienia, że ją tak urządziliśmy. A Tori wylazła jak królewna z transporterka i bezobciachowo udała się na zwiedzanie mieszkania, lekceważąc Effy zupełnie. Dopiero jak fuczenie Effy stało się dla niej zbyt uciążliwe - Effy łaziła za nią i przeszkadzała w zwiedzaniu, bo blokowała małą. Nie atakowała, ale blokowała.Wtedy behemotka zaczęła warczeć <shock> jak pies <shock> . I Effy została sprowadzona do parteru.
Na noc rozdzieliliśmy je, ja z czarną, TŻ z rezydentką.
Dzień 2 i 3 - podobnie, coraz mniej fuczenia, ale zaczęły się ataki, takie pacanie , Effy pogoniła kilka razy malą, ale nie zrobiła jej krzywdy. Tori inteligetnie i z uporem pełnym optymizmu dawała się pogonić, ale zaraz wyłaziła i swoim spokojem wkurzała Effy.
No i dziś - zaczęły się zapasy, mniej pacania, żadnego fukania i warczenia. Rano jadły obok siebie, ale każda z innego talerzyka. młoda niejadkiem nie ejst, więc jak skonczyła swoje to dobrała się do żarcia Effy - o dziwo nie skończyło się to awanturą. Effy ustąpiła.
martwię się tylko, bo Effy niejadek, je teraz jeszcze mniej i to widać.
Do tego widzę jak strasznie jest zazdrosna o swoje ulubione miejsca i goni malucha z nich, tak samo jak nie pozwala się bawić swoimi zabawkami.
Ogólnie jest tak, że izolujemy je tylko jak nie możemy pilnować: w nocy i gdy jesteśmy w pracy.
Mam nadzieję, że nie popełniamy błędu, ale uważam, że muszą się dotrzeć, a że nie ma wielkiej nienawiści pod naszym okiem mogą spędzać ze sobą dużo czasu.
Myślę, że charakter małej pomaga przy docieraniu się - jest subtelna i uparta, nie zniechęca się, odważnie wychodzi naprzeciw i mam wrażenie, jakby to ona próbowała się zaprzyjaźnić z Effy.
W nocy traktorzy - przytula się, wywala te swoje cudne łaputy na moją twarz - słodkie to.
Czekamy na drapak z Rufiego - już 14 dni minęło, a dostawy nie ma. Trzeba zadzwonić , dopytać się, choć jak pyatałam się ostatnio to: powoli się robił ;)
Tori dostała fajną wyprawkę, ale woli podjadać jedzenie Effy. Bałam się, że jej zaszkodzi cudze jedzenie, ale piękne, zdrowe kupalki są, więc machnęłam ręką.
Ufff..... zmykam do pracy
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Effy :)

Post autor: yamaha »

Bedzie dobrze, dotra sie dziewczyny na pewno, tylko troche czasu (i duzo uwagi dla Effy) pôtrzeba.
:kotek: :kotek: dla obu malizn !
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Effy :)

Post autor: asiak »

No to super, że jest coraz lepiej :-)
Ale tak bez zdjęć <wsciekly> :-)
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy :)

Post autor: Molly »

Staram się bardzo , żeby Effy czuła się kochana. Wiem, że Tori nie będzie mieć żalu za to , że więcej czułości jest dla Effy, bo jeszcze nie zdążyła się do nas przywiązać, choć widzę, że wybrała sobie mnie - no, ale skoro byłyśmy sobie przeznaczone..
natomiast Effy staramy się rozpieszczać i tulać ile wlezie, nie krzyczeć na nią, tylko zdecydowanie odsuwać jak przegina z wyskokami do małej. Bo mi tego mojego Efika żal. teraz mi się zdaje jeszcze bardziej ludzka niż kiedykolwiek - jest taka zagubiona w tym wszystkim.
Z maluszkiem się pieszczę jak jesteśmy same, wtedy nie ma kto zazdrościć i Tori już przywykła, że wieczorne pielechy to głaski i przytulanki. A poza tym to gaduła straszna jest
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Effy :)

Post autor: yamaha »

A od kiedy jest maluszek u Ciebie ?
Zablokowany