Strona 52 z 166

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 10:52
autor: yamaha
Obrazek Beziku ze sluzba !
Obysmy w 2014 tak samo czesto mogli Cie ogladac, kotku :kotek:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 14:59
autor: ladyhawke
Dziękujemy i też życzymy wszystkiego dobrego <mrgreen>
Sylwester minął nam bardzo ciekawie - Bzik mial w powazaniu fajerwerki.
Moze powinnam mu zbadac sluch?

Przekonalam sie tez, ze uwielbia czesanie furminatorem (ile z tego klakow wyszlo) - bo mialam okazje sprobowac co to za ustrojstwo.

Podobno weci sprzedaja na okazje sylwestra taki srodek, ktory podaje sie kotu lub psu, i zwierzak jest otumaniony przez 6 godzin. Slyszeliscie o czyms takim?

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 15:04
autor: Danusia
Otumaniony i nieżywy jest zwierzak cały dzień ( wrażenia straszne) dosłownie szok ja nie polecam chyba ,że naprawdę nie ma wyjścia :-)
Jak nasza sznaucerka była mała raz spróbowaliśmy i to był o raz za dużo ,pies przez dobę na nic nie reagował :(((( ,a potem chodził od ściany do ściany :((((

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 15:09
autor: yamaha
Tesciowie kiedys podali kotce, bo strasznie zle znosi jazde samochodem (drze sie jakby ja ze skory obdzierali).
Dali jej niecala polowe dawki, a kicia przez pol dnia byla jak betka :((((
Oczy na wpol zamkniete, uginajace sie lapki...

Ja tez nie radze, no chyba ze juz naprawde MUS (bo ze dziala, to fakt)

Oczywiscie druga polowa dawki wyladowala w smietniku - tesciowa powiedziala, ze juz woli znosic okropne malczenie niz patrzec na kota w takim stanie :nie:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 15:09
autor: Miss_Monroe
Można poprosić weterynarza o tabletki ziołowe, moja Juicy takie dostaje po konsultacji z lekarzem. Zaczyna przyjmować dwa dni przed Sylwestrem, bo dla niej taki hałas to prawdziwy horror. Mają całkowicie naturalny skład, nie otumaniają, tylko wyciszają zwierzaka, te tabletki są dostępne w aptece bez recepty.

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 15:17
autor: ladyhawke
MM, dzieki za rade, bo wlasnie myslelismy pod katem kilkugodzinnej jazdy - a szkoda otumianiac zwierzaka, jesli to wyglada, jak opisujecie.

Z drugiej strony obserwujemy, ze natezenie miaukolenia jest wprost proporcjonalne do predkosci samochodu (na co kolega stwierdzil, ze to tak, jak jego mama). Wyglada na to, ze trzeba jechac ponizej 140 kmph.

Kinus pisala, ze Bajek mial tak samo, wiec Bziku pewnie i to ma po tatusiu <lol>

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 16:59
autor: Sonia
A mój Tami taki biedaczek jest, bardzo się boi. Wczoraj spędziłam sylwestra w łazience na podłodze z miśkiem, bo tak się bał, że chciał się wpychać za kibelek :kotek:
Za to Brysia miała zabawę w najlepsze, głupawy dostała i latała w najlepsze sobie :kotek:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 17:02
autor: Kamiko
Tamisiu misiaczku :kotek:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 17:15
autor: Danusia
Tamisiaczek kochany <serce> lae Kalunia tez sie bardzo bała i chowała sie po różnych dziurach tylko Koloruś luzik bo Oktawia też się bardzo boi :(((( biedne zwierzaki w tego Sylwestra :((((

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 sty 2014, 18:14
autor: izbkp
Bzizku, kiedy usłyszał strzały to poleciał na parapet zobaczyć co się dzieje :)