Strona 52 z 471

Re: Pyza

: 27 lip 2014, 20:07
autor: PyzowePany
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :kwiatek:
Jutro z samego rana idziemy do weta, zobaczymy co powie...
Pyza troszkę jest osowiała, ale też same wiecie, jakie teraz upału panują... może dlatego.
Jutro będziemy znali więcej szczegółów :kotek:

Re: Pyza

: 27 lip 2014, 21:55
autor: Betuś
Daj znac po wizycie....czy juz wszystko dobrze.
<ok> <ok> <ok>

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 16:43
autor: asiak
Pyzuniu, nie wygłupiaj się :kotek:

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 16:50
autor: Audrey
Też myślę, że to wina upałów.
Pyziakczku, trzymam mocno kciuki za Twoje zdrówko, kocinko. <serce> :kotek: :kotek:

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:17
autor: Betuś
Jak tam po wizycie???

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:26
autor: Fusiu
:hidden: też sie martwię

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:50
autor: PyzowePany
Wizyta opóźniła się i dopiero o 19 mąż dostał się do środka, tyle było dzisiaj ludzi <shock>
Przy ostatnim wpisie nie uściśliłam, że byliśmy u "awaryjnego" weta, bo nasza pani miała urlop.
Dzisiaj była pierwszy dzień i to co się tam działo w przychodni, to było istne szaleństwo.
Na szczęście udało jej się obejrzeć Pyzę. Postawiła inną diagnozę niż tamta wetka, a mianowicie:
objawy są prawdopodobnie na tle nerwowym. Za oknem remontują nam całe osiedle (ocieplają budnyki) o być może stresuje to Pyzę na tyle, że aż takie drastyczne efekty to daje :(((( :((((
Zleciła nam, abyśmy zostawiali włączone radio/tv w momencie, gdy wychodzimy z domu, tak żeby chociaż trochę zagłuszały dźwięki z zewnątrz.
Martwię się, bo ten remont nie wygląda, aby miał się w ciągu miesiąca skończyć :(
Biedny ten mój Pyzolek :(((( :kotek:

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:52
autor: Sonia
A masz kocie feromony do prądu? To by mogło koteczce pomóc. Koniecznie kup i włącz je.

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:54
autor: PyzowePany
Matko jedyna nie mam! Że też wcześniej na to nie wpadłam ... <wsciekly>
Gdzie kupię je najszybciej i które są najlepsze?

Re: Pyza

: 28 lip 2014, 20:55
autor: Fusiu
To całkiem możliwe. Mój starszy kot Fusiu całkowicie wyłysiał nad oczkami gdy w domu był remont.

Może feromony też pomogą?!

Trzymam kciuki za poprawę :kotek: