Strona 52 z 127

: 14 sty 2011, 13:54
autor: martha
Ooh zdjęcie z wystawioną futrzatą łaputką najlepsze :kotek:

: 14 sty 2011, 13:56
autor: manita
martha pisze:Ooh zdjęcie z wystawioną futrzatą łaputką najlepsze :kotek:
łaputka jest boska

: 14 sty 2011, 14:30
autor: Elwira
Witam takze ;)!!!! Przeslodkiego masz kotka :) :) :]!!!! a jak slodko lezy na grzbiecie :) :) :)
milusi puszek :) :)

: 14 sty 2011, 14:32
autor: Sonia
Harita piękna i zniewalająca jak zwykle <zakochana> Włochate łaputki są świetne

: 14 sty 2011, 17:49
autor: Tigereq
To i my się przywitamy :-) Fajna ta Twoja puchatowata kuleczka ;-) A drapak świetny. Materiał :-D

: 14 sty 2011, 19:57
autor: mimbla
Musisz kupić nowy karton. Ten jest już popsuty.
Na szczęście do tego kartonu gratis dodają jakieś puszki, legowiska i zabawki, więc jakoś mocno na nim finansowo nie popłyniesz...

: 14 sty 2011, 20:17
autor: Jo`Ann
Nadrobiłam półroczne fotkowe zaległości - ależ Pannica ślicznie rośnie! Jestem zachwycona! Jak Ty to robisz, że ona się daje kąpać ??? Chester był kąpany raz i to było mało dla nas ciekawe :)
Przykro mi z powodu nosicielstwa - kompletnie się na tym nie znam i nawet o czymś takim nie słyszałam :(
Chesterek pozdrawia kudłatą Haricię!!! Ja też :) A mój syn mówi, że ona jest klonem Chestera, przynajmniej na zdjęciach hihihi

: 14 sty 2011, 20:34
autor: Vanicca
Jo`Ann pisze:Jak Ty to robisz, że ona się daje kąpać ??? Chester był kąpany raz i to było mało dla nas ciekawe :)
Ma się te swoje sposoby <diabeł> ... Kolejną kąpiel planuję na marzec, mam nadzieję, że sama zainteresowana tego nie przeczyta i nie przygotuje jakiejś niespodzianki <lol> .

Z tym nosicielstwem to nie jest tak źle, rozmawiałam z Dorszką na ten temat :-) . To wirus, który można porównać do grypy. Można się zaszczepić na jeden szczep, ale organizm może zaatakować inny. Z resztą tak naprawdę większość kotów, która miała problemy z drogami oddechowymi była atakowana najprawdopodobniej właśnie przez jednego z wirusów kalicli, z kolei częste na forum problemy z oczami to wina krewniaka kalici herpeswirura :-) . Harita silna baba jest dlatego się nie pochorowała :-D . Szkoda tylko, że nie wiem kiedy zaczęło się to dziać <suchy> . W listopadzie ją odrobaczaliśmy, ale wet nie zajrzał do pysia, więc nie wiem ile jeszcze może "prątkować"... Pani doktor na razie nie kazała nic z tym robić :-) .
Generalnie (oczywiście musiałam sama zajrzeć w domu, nawet chciałam zrobić zdjęcie, ale nie wyszło :mimbla: ) to wygląda jak dwa pryszczyki, takie bardziej gulkowate (jakby pokryte skórą grudeczki) każda o średnicy ok 1 mm. Będziemy obserwować :-) . Gdyby coś się działo zrobimy wymaz i tyle :-) .

: 14 sty 2011, 20:37
autor: jasminka
Pudło rzeczywiście stare już i sfatygowane ale Harita jak nowa ;-))

: 14 sty 2011, 23:08
autor: Dracanka
Harita jak zawsze tak "niechlujnie" najpiękniejsza <serce>
Uwielbiam tego opierzonego kotołaka <lol>