Bentley - niebieski brytyjczyk
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Super wieści <ok> <ok> <ok> <tańczy> <tańczy> <offtopic>
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Gratuluję wspaniałych wyników! <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Blisko <zakochana>

Z wiekiem Bentuś się zmienia, choć nadal jest bardzo wesołym i ciekawym kotem. Pamiętam jak był mały to biegł do wszystkich, a teraz z pewnej odległości obserwuje gości. Nie wynika to z strachu, ale raczej z oszacowania, czy Ci, którzy przychodzą są warci jego uwagi i zgody na pogłaskanie, czy lepiej wrócić na półkę, rozwalić się na plecach i głośno sobie pochrapać. Widzę, że Bentuś coraz cześciej wybiera drugie rozwiązanie.
Choć radości, którą okazuje na mój widok nie da się opisać i wiem, że tym uczuciem obdarza tylko mnie. Gdy wracam to specyficznie podskakuje przestępujac ze zgarbionym grzbietem z tylnich łapek na przednie. I biegnie z wysoko podniesionym ogonem gdy tylko straci mnie z pola widzenia i usłyszy mój głos. I moja mama wie, o której wrócę do domu, bo Bentuś kilka minut wcześniej siada pod drzwiami, nadstawia uszy i zamiera.
Bentusiowi nie chce się rano ze mną wstawać jak na początku. Jak tylko się podniosę to ładuje się na poduszkę i z jednym okiem otwartym obserwuje moje szykowanie się do pracy przewracając się z boku na bok. A w weekend? W weekend ten gad przebrzydły <diabeł> nie wiem jak wyczuwa, że mam wolne, ale skakanie po mojej głowie i bieganie po półkach przed 7 rano
opanował już do perfekcji.
Nadal przynosi mi do patyczek, który ożywa o określonej godzinie wieczorem i tajemniczo wysuwa się spod koca. Kiedyś, gdy miałam dużo pracy bawilam się z nim siedząc przy komputerze, a lewą ręką machałam piórkami. Teraz muszę skupić na Nim całą uwagę, gdyż siada obok, patrzy na mnie wymownie i nie ma zmiłuj. Potrafi nawet kilka razy westchnąć <lol> ! Gdy siedzę przy komputerze, lub teraz pisząc z tabletu aby skupić na sobie moją uwagę to paca mnie łapką po ręce i wywala się obok brzuchem do góry.
Widzę, że Bentuś czym jest starszy tym jest bardziej "wymagający" i więcej potrzebuje mojej obecności przy sobie. A ja robię wszystko, aby miał mnie wtedy, gdy tego potrzebuje. Jak na początku starał się zawsze przebywać w tym samym pomieszczeniu, tak teraz robi wszystko, aby przebywać w zasięgu mojej ręki.
Gadułą pozostał. Niestety <lol> A spanie (tylko) na piorącej pralce dla wszystkich nadal jest zagadką.

Z wiekiem Bentuś się zmienia, choć nadal jest bardzo wesołym i ciekawym kotem. Pamiętam jak był mały to biegł do wszystkich, a teraz z pewnej odległości obserwuje gości. Nie wynika to z strachu, ale raczej z oszacowania, czy Ci, którzy przychodzą są warci jego uwagi i zgody na pogłaskanie, czy lepiej wrócić na półkę, rozwalić się na plecach i głośno sobie pochrapać. Widzę, że Bentuś coraz cześciej wybiera drugie rozwiązanie.
Choć radości, którą okazuje na mój widok nie da się opisać i wiem, że tym uczuciem obdarza tylko mnie. Gdy wracam to specyficznie podskakuje przestępujac ze zgarbionym grzbietem z tylnich łapek na przednie. I biegnie z wysoko podniesionym ogonem gdy tylko straci mnie z pola widzenia i usłyszy mój głos. I moja mama wie, o której wrócę do domu, bo Bentuś kilka minut wcześniej siada pod drzwiami, nadstawia uszy i zamiera.
Bentusiowi nie chce się rano ze mną wstawać jak na początku. Jak tylko się podniosę to ładuje się na poduszkę i z jednym okiem otwartym obserwuje moje szykowanie się do pracy przewracając się z boku na bok. A w weekend? W weekend ten gad przebrzydły <diabeł> nie wiem jak wyczuwa, że mam wolne, ale skakanie po mojej głowie i bieganie po półkach przed 7 rano
Nadal przynosi mi do patyczek, który ożywa o określonej godzinie wieczorem i tajemniczo wysuwa się spod koca. Kiedyś, gdy miałam dużo pracy bawilam się z nim siedząc przy komputerze, a lewą ręką machałam piórkami. Teraz muszę skupić na Nim całą uwagę, gdyż siada obok, patrzy na mnie wymownie i nie ma zmiłuj. Potrafi nawet kilka razy westchnąć <lol> ! Gdy siedzę przy komputerze, lub teraz pisząc z tabletu aby skupić na sobie moją uwagę to paca mnie łapką po ręce i wywala się obok brzuchem do góry.
Widzę, że Bentuś czym jest starszy tym jest bardziej "wymagający" i więcej potrzebuje mojej obecności przy sobie. A ja robię wszystko, aby miał mnie wtedy, gdy tego potrzebuje. Jak na początku starał się zawsze przebywać w tym samym pomieszczeniu, tak teraz robi wszystko, aby przebywać w zasięgu mojej ręki.
Gadułą pozostał. Niestety <lol> A spanie (tylko) na piorącej pralce dla wszystkich nadal jest zagadką.
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
To piękna rocznica , bo to nie są zwykłe trzy lata,
to trzy lata z najlepszym przyjacielem :-)
Lenko , a tam na wynikach badań chłopczyka jest taka jakaś dziwna pozycja
kulki tłuszczu - liczne że niby co to ma być <lol>
to trzy lata z najlepszym przyjacielem :-)
Lenko , a tam na wynikach badań chłopczyka jest taka jakaś dziwna pozycja
kulki tłuszczu - liczne że niby co to ma być <lol>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Kasiu, chyba nie do końca sterylna próbka była. Tak mi lekarka zasugerowała i Danusia
. Na szybko mocz łapałam, a wcześniej tysiąc innych rzeczy robiłam (tj. do pracy się szykowałam) . Powtórzę badanie w kwietniu to zobaczymy :-)
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Fajnie go opisałaś
Tylko kocie mamy takie niuanse potrafią wyłapać, czujnym okiem szczegóły rejestrują. Fajne to jest
Tylko kocie mamy takie niuanse potrafią wyłapać, czujnym okiem szczegóły rejestrują. Fajne to jest
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Jaka piękna foteczka <zakochana>Miss_Monroe pisze:
Lenko wielu wspólnych rocznic Wam życzę
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenko życzę Wam kolejnych pięknych rocznic

- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Lenko, jak często i w jakich ilościach poisz Bentleyka?
