Strona 514 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 24 lut 2015, 07:12
autor: beev
Super wieści <ok> <ok> <ok> <tańczy> <tańczy> <offtopic>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 24 lut 2015, 07:43
autor: Aga12
Gratuluję wspaniałych wyników! <ok>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 24 lut 2015, 08:32
autor: yamaha
:ok: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 01 mar 2015, 18:29
autor: Miss_Monroe
Blisko <zakochana>

Obrazek

Z wiekiem Bentuś się zmienia, choć nadal jest bardzo wesołym i ciekawym kotem. Pamiętam jak był mały to biegł do wszystkich, a teraz z pewnej odległości obserwuje gości. Nie wynika to z strachu, ale raczej z oszacowania, czy Ci, którzy przychodzą są warci jego uwagi i zgody na pogłaskanie, czy lepiej wrócić na półkę, rozwalić się na plecach i głośno sobie pochrapać. Widzę, że Bentuś coraz cześciej wybiera drugie rozwiązanie.
Choć radości, którą okazuje na mój widok nie da się opisać i wiem, że tym uczuciem obdarza tylko mnie. Gdy wracam to specyficznie podskakuje przestępujac ze zgarbionym grzbietem z tylnich łapek na przednie. I biegnie z wysoko podniesionym ogonem gdy tylko straci mnie z pola widzenia i usłyszy mój głos. I moja mama wie, o której wrócę do domu, bo Bentuś kilka minut wcześniej siada pod drzwiami, nadstawia uszy i zamiera.

Bentusiowi nie chce się rano ze mną wstawać jak na początku. Jak tylko się podniosę to ładuje się na poduszkę i z jednym okiem otwartym obserwuje moje szykowanie się do pracy przewracając się z boku na bok. A w weekend? W weekend ten gad przebrzydły <diabeł> nie wiem jak wyczuwa, że mam wolne, ale skakanie po mojej głowie i bieganie po półkach przed 7 rano :mdleje: opanował już do perfekcji.

Nadal przynosi mi do patyczek, który ożywa o określonej godzinie wieczorem i tajemniczo wysuwa się spod koca. Kiedyś, gdy miałam dużo pracy bawilam się z nim siedząc przy komputerze, a lewą ręką machałam piórkami. Teraz muszę skupić na Nim całą uwagę, gdyż siada obok, patrzy na mnie wymownie i nie ma zmiłuj. Potrafi nawet kilka razy westchnąć <lol> ! Gdy siedzę przy komputerze, lub teraz pisząc z tabletu aby skupić na sobie moją uwagę to paca mnie łapką po ręce i wywala się obok brzuchem do góry.

Widzę, że Bentuś czym jest starszy tym jest bardziej "wymagający" i więcej potrzebuje mojej obecności przy sobie. A ja robię wszystko, aby miał mnie wtedy, gdy tego potrzebuje. Jak na początku starał się zawsze przebywać w tym samym pomieszczeniu, tak teraz robi wszystko, aby przebywać w zasięgu mojej ręki.

Gadułą pozostał. Niestety <lol> A spanie (tylko) na piorącej pralce dla wszystkich nadal jest zagadką.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 mar 2015, 21:05
autor: Kamiko
To piękna rocznica , bo to nie są zwykłe trzy lata,
to trzy lata z najlepszym przyjacielem :-)

Lenko , a tam na wynikach badań chłopczyka jest taka jakaś dziwna pozycja
kulki tłuszczu - liczne że niby co to ma być <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 mar 2015, 21:15
autor: Miss_Monroe
Kasiu, chyba nie do końca sterylna próbka była. Tak mi lekarka zasugerowała i Danusia ;-)) . Na szybko mocz łapałam, a wcześniej tysiąc innych rzeczy robiłam (tj. do pracy się szykowałam) . Powtórzę badanie w kwietniu to zobaczymy :-)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 05 mar 2015, 21:23
autor: Molly
Fajnie go opisałaś :D
Tylko kocie mamy takie niuanse potrafią wyłapać, czujnym okiem szczegóły rejestrują. Fajne to jest :roza:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 10 mar 2015, 11:37
autor: Sonia
Miss_Monroe pisze:
Obrazek
Jaka piękna foteczka <zakochana>
Lenko wielu wspólnych rocznic Wam życzę :kwiatek: :-)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 14 mar 2015, 00:03
autor: Beate
Lenko życzę Wam kolejnych pięknych rocznic :kwiatek: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 18 mar 2015, 19:37
autor: asiak
Lenko, jak często i w jakich ilościach poisz Bentleyka?