Feluś miewa się bardzo dobrze, a jego Pani nadal przepada za nim ogromnie (czyt. ma bzika).
Wrzucam parę fotek zrobionych pucatemu z ostatnich dni.
Zamyślony...


Bawiący się piórkiem...


Kawaler z okienka...


Mocno zdziwiony <lol>

Kolejne foto na balkonie. Felicjan wygrzewa futro na słońcu, choć na podwórku mróz poniżej -10. Felek jest kotem hartowanym

Dzisiaj przyszła karma dla zwierza. Oczywiście Felek musiał osobiście dopilnować, aby przy rozpakowywaniu nic się nie zawieruszyło <lol> , a następnie podjął wartę nad dobrodziejstwami dla niego i jego koleżanek.
