Strona 53 z 218

: 24 sty 2012, 18:34
autor: Danusia
No i ja sie cieszę ,że w sumie wszystko OK.
Zapalenie to pryszcz ale i tak zaciskam <ok> żeby szybko niedobrą gadzine wygonić.

Fotki bomba naprawdę masz dwa kociątka :kiss: :kotek:
uwielbiam takie zabawy dzieciaczków i zwierzaków piękna sprawa :-D

no moja córa w tym wieku to psiakowi usiłowała na czworaka z michy wyjadać <lol>


a tak w ogóle marnujesz się Aniu chętnie bym coś jeszcze poczytała z Twojej ręki ale sie uśmiałam <lol>

: 24 sty 2012, 20:44
autor: Małgorzata
Gratuluję złapania siuśków! <lol>

A Lucek jest ogromniasty, wcale nie mniejszy od Lilki <lol>

: 24 sty 2012, 21:02
autor: Mago
Aniu, dobrze czytać, że siuśki odłowione, kocio przebadany i jest dobrze <mrgreen>
A dzieciaki na zdjęciach pierwsza klasa :ok:

: 24 sty 2012, 21:13
autor: donka
Akcje z łapaniem siku, mieliście niezłą <lol> ale najważniejsze, że jest dobrze :-D
Kociaki masz super :ok: chyba nieźle się dogaduje kremowa Kicia z czarnym kumplem <mrgreen>

: 24 sty 2012, 22:06
autor: Sonia
Lucek się spisał na medal, że takie fajne wyniki mu wyszły. I tak trzymać.
A na fotkach widać, jak się fajnie kumpluje Twoja córa z brytolem <mrgreen>

: 24 sty 2012, 22:11
autor: Anka
jesteśmy po pierwszym podaniu leku. Powinno sie dla wygody kota i Karmiciela podawac z mokrym żarłem. Jednak Lucek oczywiście nie ma to tamto i musi utrudniac, dlatego u nas ta metoda odpada, bo Lucek NIGDY nie zjada do czysta porcji mokrego. Zawsze coś musi zostac, więc by nie wyjadł całej porcji leku. Pani wet kazała rozpuszczac w małej ilosci wody i strzykawą do pyska lac, nawet sprzęt nam dała. Podałam mu pierwszą dawkę, zostało jeszcze 11 :-? Ja żyję, kot też, strzykawka mniej, bo ma przedziurawiony dydek <lol>
Starałam się mu ją wsadzic od przodu pyska pomiędzy zęby, bo bałam się, żeby sobie zęba nie wyłamał, a z boku, to bałam się, że mu zajadę strzykawą w dziąsło i spowoduję ranę, a w efekcie jakieś zapalenie itd. W każdym razie po 3 podejściach udało się podac cały towar, kot nie wypluł, wypadło z pyska kilka kropel jak machał jęzorem w sposób w jaki macha pijąc...
Akcja udana, jak po jakimś czasie odkładałam kopertę z resztą saszetek i strzykawkę na półkę, to Lucek łypał na mnie podejrzliwie <lol>

A lek zawiera wyciąg z żurawiny, wyciąg z pietruszki melisy. Dodatkowo jakiś chyba cukier i kocimiętkę i adnotację, że kotki bardzo chętnie to jedza <rotfl> Tyle, że mój nigdy nie był chętny na kocimiętkę itd 8-) UrinoVet tak sie nazywa.
Ale i tak jest ok, bo pani doktor proponowała zastrzyki, jak się dowiedziała, że z mokrym może nie zjeśc do końca. Ale wiecie ja bym miała je robic <mrgreen> dlatego ofkors stanęło na płynie do pyska. jutro nie będę się migdalic i rozpuszczę w łyżeczce wody, nie łyżce i pójdzie do pyska za jednym razem, a nie dwoma partiami. UFFFFF

Aha Danusia to normalne że raz na jakiś czas złapię Młodą z chrupkiem w buzi. Szczególnie sobie upodobała RC dla brytów i Hillsa na zęby <rotfl> a Lucek jej an to pozwala. Jak ona mu wyjada z miski, on lezy rozwalony jak basza obok, patrzy na nią i mruczy. A raz się zdarzyło, że sam łapą wywalał chrupki z miski tak, by na pewno w jej stronę poleciały :-?

: 24 sty 2012, 23:28
autor: AgnieszkaP
Aniu, masz talent pisarski. Siedzę i ryczę <lol>

Najbardziej mnie powalił poniższy tekst :haha:
Anka pisze:Powinno sie dla wygody kota i Karmiciela podawac z mokrym żarłem.
A z tym Hillsem na zęby dla Młodej to akurat - pewnie teraz się wyrzynają <lol>

Cieszę się bardzo, że u Lucusia dobre zdrówko :kotek:

: 24 sty 2012, 23:33
autor: Anka
z tym talentem, to trafiłas jak kulą w płot <momentalnie mi sie skojarzyło jak chochelka pod ogon koci <rotfl> > bo ja nie potrafie nic napisac na rozkaz, zawołanie itd. Bym z tego nei ała rady wyżyc, ale może bym i szczupła wtedy była :-)

A Młoda ma zęby. Chwalebną ilośc- sztuk 2, obie dolne jedynki i ani widu, ani słychu kolejnych, a za miesiąc roczek. Myslałam, że do roczku, to chociaz królika poudaje, a tu guzik.
Kocie chrupki lubi bardzo. Chyba na równi z papierem i kawałkami tasmy klejącej, no może pierniki podkradane z choinki woli bardziej <tak, tak, u nas choinka jeszcze stoi. Mam nadzieję, że nie do Dnia Kobiet> Za to psich chrupek nie lubi, a też próbowała.

: 25 sty 2012, 15:35
autor: Ania_83
Aniu, a ja prawie przegapiłam Twój wątek <shock> ale na szczęście dziś go odnalazłam i muszę powiedzieć że masz ślicznego czarnego kociaka - zawsze mi się podobały czarne koty <zakochana> Córeczka też słodka, ogólnie świetne zdjęcia.
Głaski i uściski dla rodzinki :kotek: :hug:

: 25 sty 2012, 17:02
autor: kotku
Hahaha <rotfl> <rotfl> Aniu ile mam dzięki Tobie radości!
Widzę, że nas takich roześmianych więcej tutaj.
Nie mogę się doczekać kolejnej relacji z pola bitwy. Może jakiś filmik z Luckiem, Młodą, ząbkami i miską pełną chrupek?