Strona 530 z 834
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 13:34
autor: Szopi
Soniu, wzrok Tamiego mówi wszystko <lol> <lol> <lol>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 14:03
autor: Audrey
Aaaaaaaaaaa.... Dlaczego ja dopiero teraz zajrzałam?
<tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Soniu, gratulacje. Tobiś jest cudowny. <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 14:20
autor: tymabri
Maluch uroczy, super,ze tak pewnie sie u Was czuje. Za to gabaryty Tamiego sa BOSKIE <serce> zwlaszcza jak oba chlopaki razem pozuja to te dysproporcje sa po prostu rewelacyjne <serce> <serce> <serce>
Jeszcze sie troszke pozachwycam, ale pewnie kociak szybko dorosnie i beda 2 wielkie miski do podgladania <zakochana>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 15:00
autor: Sonia
Ojej no same rozumiecie, ja teraz nie mogę się oderwać <oops> <zakochana>
Tobiś jest niesamowity. Taki kochany chłopczyk

Już ma nową ksywkę Myjek, bo on straszny czyścioch jest, wciąż się pucuje. A wczoraj nawet uznał, jak już wieczorem kładliśmy się spać, że chyba niezbyt dokładnie się Pańcia umyła, bo wylizał przy okazji i mnie <lol> Śpi z nami prawie całą noc przytulając się i rozpychając, aż nie wstaniemy, dzisiaj do 9.00 <mrgreen>
Tamiś mój kochany chyba się już aż tak bardzo nie boi Tobisia, bo nie patrzy już na niego takimi rozszerzonymi źrenicami. Wczoraj (wprawdzie przez chwilę) nawet wyłożył się do góry kołami na podłodze. Często Tobi podchodzi i wąchają się noskami, a dzisiaj to nawet Tobi dwa razy próbował się bokiem otrzeć o Tamisia na co Tamiś jakoś specjalnie nie zareagował, tylko próbował go powąchać po tyłku.
Na wyczyny łobuzerskie Tamiś jeszcze nie reaguje, po prostu nie nadąża chyba za nim, bo mały lata jak torpeda. Sam sobie rzuca piłki leci za nimi, a potem w pyszczku je sobie przynosi. Tami patrzy na niego jak na ufo jakieś, w życiu nie widział, że można tak się wysilać i latać z byle powodu <lol> To się nie da opisać co ten mały wyczynia, lata i odbija się od wszystkiego jak piłka. Dzisiaj już zaliczył wdepnięcie do miski z wodą i zaliczył mycie łapek, bo z mokra łapką wlazł do kuwety i zrobił sobie poduchy w panierce żwirkowej. Nie chciałam, żeby się tego najadł wylizując więc wzięłam go na ręce i pod kran myliśmy tylne łapki. Chyba mu się podobało bo nic nie protestował, tylko patrzył ciekawy co my też tam robimy i jak fajnie woda z kranu leci

Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 15:10
autor: Becia
Jaka fajna relacja <mrgreen> Kochane te Twoje chłopaki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 15:13
autor: Beate
Soniu <serce>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 15:15
autor: Danusia
Marzenko ,a jak Mirek :-) i stosunki miedzy panciem i Dyziem sowizdrzałkiem ? <lol>
Takie kremowe słoneczko to już nie potrzeba tego prawdziwego z nieba <lol>

<serce>

<serce>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 16:25
autor: margita
fajnie się czyta takie relacje ... <mrgreen>
aż się chce następnego malucha w domu ... <lol>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 17:29
autor: Kasik
No, raport pierwsza klasa <ok>
Ale macie fajnie, no i jaki słodziak z malucha <serce>
Tamisiowe słoniątko tez dzielne i kochane <serce>
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 17:35
autor: Betuś
Soniu, nawet nie wiesz jak szeroko się uśmiechałam czytając Twoją relację z życia Twoich kotków.
Uwielbiam ich <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>