Strona 54 z 265

: 14 mar 2012, 14:42
autor: Ania_83
Kalusia i Kolorus jak zwykle tworzą piekna parę. Uwielbiam Twoje kremaski. Są przecudowne. Cieszę sie również że Kolorus odżył, też na pewno bardzo się cieszy z nowego cżłonka rodziny <klaszcze>

: 14 mar 2012, 16:52
autor: Montegri
tu jeszcze dopiszę, że widzę z poprzednich wpisów że chłopak ma się nieźle, no a mała to miód na serce, pozdrawiam :-)

: 14 mar 2012, 20:11
autor: Angee
Danusiu, fajne nowe fotki zamieściłaś. Kociaki rewelacyjne :ok:
Kalunia rośnie w oczach. Urocza z niej koteczka <zakochana>
Przesyłam głaski dla niej i słodkiego Kolorka :kotek: :kotek:

: 14 mar 2012, 20:48
autor: manita
Kalusia jaka już duża panna a Kolorek- ten to ma oczy jak 5 zł

: 14 mar 2012, 21:48
autor: margita
Kala faktycznie przepiękna dziewczynka :-) :-) Nie można jej nie kochać.
Ale i Koloruś śliczny, lubię takie kremiaczki :-)

: 15 mar 2012, 16:30
autor: Danusia
Dziękujemy bardzo za wszystkie ciepłe słowa <serce>

Byliśmy wczoraj całą naszą kocią rodzinką na badaniach kontrolnych u naszej nerkowej pani doktor ( która prawie miesiąc była na seminarium w USA) i nareszcie ku naszej wielkiej radości wróciła.
Koloruś został przebadany , obsłuchany , miał pobraną krew i zrobione wszystkie możliwe badania, zbadane ciśnienie krwi i w sumie jest całkiem nieźle jak na naszego kochanego łobuziaka ale aby kocurek nadal w miarę dobrze się czuł niestety musimy zwiększyć dawkę do 3 kapsułek dziennie Azodylu – leku sprowadzanego z USA , oczywiście biegiem wczoraj jeszcze zamówiliśmy dodatkowe opakowania żeby jeszcze zdążyć przed ciepłem bo te leki muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach.

W trakcie oczekiwania na wyniki Kolorusia pani doktor obsłuchała, obejrzała i wycałowała Kalunię , mała jest zdrowiusieńka jak rydz , ma natomiast kolejnego zakochanego w sobie fana , naszą panią doktor.

Porozmawiałyśmy też wczoraj kolejny raz o naszym słoneczku Kolorusiu.

Wybaczcie ,że o tym napisze …………………………..

Koloruś przyjechał do nas 3 dni przed skończeniem 3 miesięcy dokładnie jeden dzień po drugim szczepieniu.
Nasz pierwszy wymarzony koteczek , wszystko nowe ,wszystko nieznane.
Od pierwszego dnia bardzo dużo pił i bardzo dużo siusiał ( mam teraz Kale i mam porównanie i od miesiąca jestem niesamowicie zszokowana)
Koloruś wypijał ten 3-miesięczny półtorej miseczki 0,45 litra, czyli 0,7 wody w ciągu doby , a tzw. urobku tylko z siusiu była wielka siata dziennie , przebiegł dwa razy pokój Pauliny i ledwo zipał strasznie dyszał , nigdy nie kupiliśmy laserka ,bałam się , on ma bardzo dużo myszek ,żeby tak dużo nie biegał .

Kalunia moje serduszko kochane ona tak maleńko pije w porównaniu z Kolorusiem , kuweta prawie pusta SZOK , nie ma dnia bez głupawek i to jakich i nic - ona się w ogóle nie męczy , a gdzie ona nie wskakuje , moje żywe sreberko kochane .

Przez kilka nocy nie spałam gdy dotarły do mnie te wszystkie spostrzeżenia , nie mogłam w to uwierzyć , że aż tak …………………………………………………………………………………..

Wczoraj pani doktor potwierdziła wszystkie moje domysły ………………………………….. jest to dla mnie po prostu straszne.

obiecałam foteczki Kaluni :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 15 mar 2012, 16:43
autor: maga
Piękne misiaczki dwa :kotek: :kotek:

: 15 mar 2012, 17:17
autor: Dorota
Cudne Dziecinki <serce> <serce>
Koloruś ma niesamowite szczęście, że trafił pod Waszą opiekę, co tu dużo mówć Danusiu <oops> :kiss:

: 15 mar 2012, 18:10
autor: manita
Dorota pisze: Koloruś ma niesamowite szczęście, że trafił pod Waszą opiekę, co tu dużo mówć Danusiu <oops> :kiss:
tak, tak, to prawda i jestem szczerze przekonana Danusiu, że ma u was najlepiej pod słońcem. Twoje starania o jego zdrowie i życie, o jego dobre samopoczucie <pokłon> . Będzie dobrze, musi być.

: 15 mar 2012, 18:57
autor: Ula
:hug: :kotek: :kotek: