Strona 54 z 85

Re: Lili

: 22 paź 2014, 14:33
autor: Zosiak
No tak dobrze, zeby sie pokochaly od pierwszego wejrzenia to chyba nikt nie mial ;-)) Rozdzielaj - tak dlugo jak tylko bedziecie mogli - zeby sie zapachy porzadnie wymieszaly.
Jesli charakteri ukladaja sie tak jak wspominasz, to Lili bedzie wymagala duzo doglaskania i zapewnienia, ze jest najukochansza kocinka :-)
A Bazylek - trzymam kciuki, zeby od poczatku siusial tak jak trzeba i szybko sie zaaklimatyzowal w nowym domku!
Glaski dla obydwu koteczkow! :kotek: :kotek:

Re: Lili

: 22 paź 2014, 14:52
autor: Ola_Mi
mogg, masz wielkie <serce>
kciuki za dokocenie <ok>

Re: Lili

: 22 paź 2014, 15:26
autor: Becia
Kciuki wielkie trzymam za Lili i Bazylka, żeby się szybko dogadali <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 22 paź 2014, 15:47
autor: elwiska3
Kciuki za udane dokocenie zaciskam <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 22 paź 2014, 22:47
autor: mogg
Nasza mała rezydetka dalej zazdrośnik okrutny - kto by pomyślał :D Ale nie jestźle je i pije !

Bazyl również je i pije + mielismy siusiu w kocyk ale tym narazie się nie przejmujemy bo ma czas. Najpierw koty muszą się zaakceptować potem dopiero przekonujemy do kuwetki. :)

Ogólne wrażenie o Bazylu - zaniedbany jak go się szczotkuje to mruczy bardzo lubi, sierść nie miękka tylko szorstka i widać że nie jest wyczesany. Obecnie waży 5,5 kg ale myślę że to nie jest finalna waga bo ma dołki po bokach - zapewne w skutek stresu.
Bazyl podobno nie reagował na imię i znów nie prawda doskonale reaguje wystarczy poświęcić mu troszkę uwagi i czasu i bez problemy patrzy prosto w oczy i wie że to o nim :) jest bardzo ale to bardzo miziasty.

Re: Lili

: 22 paź 2014, 22:52
autor: Becia
Z twojego opisu wynika, że to wspaniały kot <serce>

Re: Lili

: 23 paź 2014, 07:22
autor: Audrey
Mogg, po pierwsze cieszę się, że jesteś znowu z nami. Po drugie, jesteś cudowna. :kwiatek: :kwiatek:
Gratuluję dokocenia. Mocno trzymam kciuki za Bazylka i Lilunię. :kotek: <serce> <ok> <ok>
NIe skomentuję postępowania poprzedniego właściciela, bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów. <zły>

Re: Lili

: 23 paź 2014, 07:40
autor: asiak
Trzymam <ok> za Bazylka, żeby wszystko dobrze się poukładało <ok> <ok> <ok>
I za dogadanie się z rezydentką <ok> <ok> <ok>
:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Lili

: 23 paź 2014, 08:23
autor: yamaha
Super <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Jedyne co, to (ja nie ekspert, tak tylko "mi sie wydaje" <roll> ), ja bym chyba jednak OD RAZU przyzwyczajala do siusiania do kuwety, a nie mowila ze "ma czas".
Ja wiem, ze on zestresowany i po przejsciach :kotek: , ale tak sobie mysle, ze jak sie OD POCZATKU czegos bedzie uczyl w nowym miejscu, to mu przyjdzie latwiej....

Re: Lili

: 23 paź 2014, 09:29
autor: mogg
Problem polega na tym ze mnie 8h w domu nie ma no i to potrwa jeszcze caly tydzien przyszly i nie jestem go w stanie przypilnowac ...
A od 1 jestem w domu znowu i bede mu mogla piswiecic caly dzien i Liluni ;)