Strona 54 z 316

: 18 maja 2010, 09:43
autor: maga
Chopaki jak zwykle wspaniale sie prezentują. Robisz rewelacyjne zdjęcia :-)

: 18 maja 2010, 11:56
autor: ania.b
wypośrodkowałaś super i fotki się udały! <ok>

: 18 maja 2010, 16:31
autor: martha
Chłopaki jak zwykle świetnie na zdjęciach wyszli ;-))

: 18 maja 2010, 20:22
autor: Sonia
Super się kotki kolorystycznie dobrały :-) Czekoladka i cappucino <mrgreen> takie moje pierwsze skojarzenie

: 18 maja 2010, 20:37
autor: mimbla
Coraz więcej ostrych zdjęć mi wychodzi :P Albo koty wolniejsze, albo coraz sprawniej mi idzie ustawienie wszystkiego- dopiero odkąd jestem Personelem Obsługującym i mam kogo portretować, poczyniłam kroki w kierunku rozkminienia o co chodzi z tym ustawianiem wszystkiego ręcznie i chyba najbardziej mi odpowiada ten tryb.


Ozz przestał byc takim flejtuchem, ale cięgle to Iggy jest Perfekcyjnym Panem Domu :D Nie myje się tylko wtedy, gdy akurat biegnie za piłką.

Ozz version 1.0 i Anthea Turner version 1.0

Obrazek


Ozz version 2.0 i Anthea Turner version 1.0

Obrazek

Dziś Igor poważny, a Ozz- wariat <lol>

: 19 maja 2010, 09:05
autor: Pola
Piękne chłopaki :) No i fotki faktycznie coraz lepsze :)

: 19 maja 2010, 18:44
autor: mimbla
Kupiłam kotom takie lekkie gąbkowe piłeczki, bo piłek nigdy za wiele, a tymi starymi ciężkimi tłukli sie po nocach.
Zauważylam, że chłopaki chętnie noszą je w pyszczkach, bo nie ważą prawie nic, więc wczoraj wieczorem pracowałam nad Igorem i uczyłam go aportowania. Nie stosowałam żadnych nagród smakołykowych ani pieniężnych ;-)) , bo już samo rzucenie piłki było nagrodą <lol> Na początku szło opornie. Potem wydawało się, że już zaczyna rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Ale wystarczyło, że przeszłam do drugiego pokoju, a on dalej uparcie zanosił piłkę do pokoju, w którym mnie już nie było. Poddałam się i poszłam spać, pewna, że dzisiaj mój Łasic nie będzie pamiętał, czego się wczoraj nauczył.
A tu niespodzianka! Pamięta! Ślicznie przynosi piłeczkę i kwiczy radośnie, gdy mam mu ją rzucić. Obiadu mi nie dał spokojnie ugotować, bo jak piłka już leży pod moimi nogami, a ja zajęta robię swoje, to włącza syrenę terrorysty no i muszę rzucić...
I teraz mam zagwozdkę... jak ODUCZYĆ KOTA APORTOWANIA <rotfl>

: 19 maja 2010, 18:49
autor: asiek
Nie oduczaj-pomyśl o cyrku <rotfl>

: 19 maja 2010, 18:52
autor: Mago
mimbla <lol>

Że tak Ci powiem: jak wychowałaś, tak masz <mrgreen> ... zawsze można zabrać piłeczki :-P

: 19 maja 2010, 19:36
autor: mimbla
Osiągnęliśmy następny poziom wtajemniczenia: Igor puszcza pileczkę dopiero wtedy, gdy podłożę pod nią dłoń. Jak nie ma dłoni, to beczy z piłką w pyszczku <lol>
Fikołki do tylu już umie, aportować też, teraz tylko połykanie sztyletów i numer z kajdankami i jedziemy w tournee <lol>