Strona 54 z 89

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 13:20
autor: Yolla
jaka fajna kocia historia :-) serial nawet <mrgreen> tasiemiec brazylijski :hidden:
:-) :-) :-)
dzielni obrońcy kartonów :kotek: :kotek: piękni są Ci futrzaści ekolodzy <lol>
ja też potrzymam kciukasy za powrót łapki Aryi do formy <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 18:42
autor: nmin
Dziękujemy pięknie za kciuki, przydały się <mrgreen> Jak pisałam w temacie kulejących kotków, weterynarz po rentgenie ocenił kontuzję jako niewymagającą zabiegu. Arya ma zerwane więzadła przy kolanku, ale powinno się to samo zrosnąć wspomagane Metacamem, zwłaszcza, że Arya jest młoda i się jeszcze rozwija. Może to trochę potrwać, zanim dojdzie do 100% formy, mamy zapewnić jej tyle komfortu, ile potrzebuje, i nie namawiać do biegania, ale zabieg nie miałby sensu :-)
Arya czuje się coraz lepiej, wczoraj wróciła oczywiście troszkę przestraszona i zestresowana. Dodatkowo była speszona syczącym na nią Eddiem, ale dość szybko przekonaliśmy go, że to nasza Arya, a nie jakiś obcy stwór ;-)) Arya bawi się chętnie, biega, prawie już nie kuleje, nawet coraz ładniej siada i leży... Ale nadal najchętniej z wyprostowanymi nóżkami i wywalonym brzuszkiem. No i nie wskakuje z podłogi na blaty.
Na pocieszenie dostała zabawkę, jakąś taką myszkę czy jeżyka, będzie na jednym ze zdjęć. Jeśli pociągnie się za ogon i naciągnie gumkę, jeżyk przez chwilę wibruje. Arya załapała, jak to zrobić, obejmuje jeża łapkami, pyszczkiem pociąga za ogon i bawi się sama <shock> Żałuję, że nie udało mi się jeszcze tego nagrać.

Wczoraj mieliśmy wysyp biedronek, chyba z sześć czy siedem latało przy oknie. Kocie kino <lol>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Arya pozować nie chciała, zresztą dopiero co wróciła z kliniki i miała jeszcze załzawione oczka po narkozie.
Obrazek

Tęczowy Eddie ;-))
Obrazek

Pańcio robił trening przed telewizorem, a Arya mu pomagała <lol> Łasiła się, smyrała go ogonkiem, kładła na macie. W końcu Pańcio dla świętego spokoju poszedł na podłogę i oddał matę kotu <lol>
Obrazek

Coraz częściej siedzę ładnie i prosto :-)
Obrazek

Albo leżę "na chlebek" ze zgiętym kolankiem.
Obrazek

A w Scrabble gramy tak...
Obrazek

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 20:25
autor: dagusia
Zazdraszczam pozycji "na sccrable" <shock> SUPER!! u mnie na kolanach 5 min to jest max :haha: :haha: :haha:

Zdjęcia rewelka- polowanie na muche, uwielbiam to skupienie i łaputki na szybie <zakochana> <zakochana> <zakochana>


Ps widze, że sługa dobrze wychowany hehe oddał matę :haha: :haha: :haha:

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 20:58
autor: atomeria
Ależ milo tu u Was :-) Lubię do Was zaglądać. No świetne masz te kociszonki, no :kotek: :kotek:
Cały czas trzymam kciuki za chorą łapkę <ok>

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 21:05
autor: beev
Dobrze ze z łapka lepiej, trzymam kciuki za szybkie zrosniecie <ok> <ok> <ok>
cudne koty <serce> <serce> <serce>

Re: Arya i Eddie

: 03 paź 2015, 22:44
autor: Natashas
Ale Eddiemu na kolankach wygodnie <zakochana> <zakochana>
A biedronki musiały prezentować się smakowicie, jeśli na sam widok Arya stwierdziła, że trzeba poćwiczyć, aby wszystkie zmieściły się w brzusiu <lol> za łapeczkę ślicznotki potrzymam jeszcze kciuki <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 04 paź 2015, 19:40
autor: asiak
Dobrze, że z łaputkiem lepiej, oby tak dalej <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 05 paź 2015, 09:08
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Pogralabym w Scrabble <roll>

slicznoty dwie :kotek: :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 05 paź 2015, 14:29
autor: elsa
Kciuki mocne za Aryową łaputkę <serce> I wielki podziw za umiejętności, może niebawem pilota od tv będzie obsługiwała i Pańciowi ćwiczenia będzie włączać sama <mrgreen> <serce> <serce> <serce>

Miś Eddie jest niesamowity, ma cudowny pysio, 100% brytka w brytku <zakochana> Arya również, ale tu jeszcze ten klasyczny kolorek robi swoje <zakochana>

Re: Arya i Eddie

: 05 paź 2015, 18:39
autor: Luinloth
Kolanka <serce> Ale do tego to trzeba mieć kota nie-wiercipiętę, ja jeszcze nie wiem, jak to osiągnąć <mrgreen>