Strona 54 z 89

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 13:11
autor: dagusia
anex pisze:Guuuciu! <zakochana>
Eh, gdyby tak można było, jak pilotem od TV, zmieniać sobie futerko koteła, to ja bym swojego Yabola zmieniała od czasu do czasu w takiego guciowego puszka-okruszka, a potem znów wracała do mojego liliowego maluszka i tak w kółko...Bo mieć wszystkie podobające się koty...to trzeba by Violettą Villas zostać. A ja takiej willi nie mam <rotfl>
Eeetam! Jeden kotek więcej zawsze się zmieści <mrgreen>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 13:21
autor: anex
dagusia pisze:
anex pisze:Guuuciu! <zakochana>
Eh, gdyby tak można było, jak pilotem od TV, zmieniać sobie futerko koteła, to ja bym swojego Yabola zmieniała od czasu do czasu w takiego guciowego puszka-okruszka, a potem znów wracała do mojego liliowego maluszka i tak w kółko...Bo mieć wszystkie podobające się koty...to trzeba by Violettą Villas zostać. A ja takiej willi nie mam <rotfl>
Eeetam! Jeden kotek więcej zawsze się zmieści <mrgreen>
Nie kuś, zła kobieto, nie kuś! <wsciekly> <lol>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 14:13
autor: oleena
dagusia pisze:
Kamiko pisze:Myla z Gustavem to jednak dobre połączenie genowe jest :-)
Pięknie rośniesz chłopcze <serce>
Jestem tego samego zdania :-) Cudne dzieci wychodzą <serce> <serce> <serce>

Ps Gaspiemu też się pędzelki zrobiły, ale mi one wogole nie przeszkadzają :-)

Szczególnie te z miotu G wyszły przepiękne prawda Dagusia ? :-) <zakochana>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 14:19
autor: oleena
anex pisze:
dagusia pisze:
anex pisze:Guuuciu! <zakochana>
Eh, gdyby tak można było, jak pilotem od TV, zmieniać sobie futerko koteła, to ja bym swojego Yabola zmieniała od czasu do czasu w takiego guciowego puszka-okruszka, a potem znów wracała do mojego liliowego maluszka i tak w kółko...Bo mieć wszystkie podobające się koty...to trzeba by Violettą Villas zostać. A ja takiej willi nie mam <rotfl>
Eeetam! Jeden kotek więcej zawsze się zmieści <mrgreen>
Nie kuś, zła kobieto, nie kuś! <wsciekly> <lol>
anex widziałaś te słodziaki z Mazurii z miotu L?:)

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 14:25
autor: anex
Widziałam! Okropne! Żaden mi się nie podoba. Ani nawet jeden kłaczek nie wart uwagi.






(eh, no i kogo ja próbuję tak nieudolnie oszukać?!)
<lol>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 17:07
autor: dagusia
Oleena miot G wyszedł najpiękniejszy <serce> <serce> <serce> kto ma jakikolwiek wątpliwości niech przejrzy raz jeszcze Twój wątek i mój <mrgreen>
anex pisze:Widziałam! Okropne! Żaden mi się nie podoba. Ani nawet jeden kłaczek nie wart uwagi.






(eh, no i kogo ja próbuję tak nieudolnie oszukać?!)
<lol>
Taaaa! Tak są paskudnie okropne, że nawet za darmo bym ich nie chciała :haha: :haha:
Widzisz? Ja wcale nie kusze <mrgreen> Ale nic nie daje więcej szczęścia od jednego futerka jak dwa <mrgreen> wyobraź sobie te zabawy i ganianiny w domu. Jak jeden nie chce się przytulać to zawsze jest szansa że ten drugi może ma akurat ochotę..... i tak można pisać i pisac <gwiżdże>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 14 mar 2016, 17:11
autor: Limonka
anex pisze:
dagusia pisze:
anex pisze:Guuuciu! <zakochana>
Eh, gdyby tak można było, jak pilotem od TV, zmieniać sobie futerko koteła, to ja bym swojego Yabola zmieniała od czasu do czasu w takiego guciowego puszka-okruszka, a potem znów wracała do mojego liliowego maluszka i tak w kółko...Bo mieć wszystkie podobające się koty...to trzeba by Violettą Villas zostać. A ja takiej willi nie mam <rotfl>
Eeetam! Jeden kotek więcej zawsze się zmieści <mrgreen>
Nie kuś, zła kobieto, nie kuś! <wsciekly> <lol>
anex, przeciez i tak wiadomo że to jest tylko i wyłącznie kwestia czasu..... <lol>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 mar 2016, 09:22
autor: dagusia
Gucci wszystkiego najlepszego na twoje 10miesiecy :tort:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 mar 2016, 11:12
autor: Beate
Sto lat śliczniaku <zakochana> <zakochana> <zakochana> :tort: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 mar 2016, 12:47
autor: Kamila
wszystkiego kociastego :kotek: :kotek: :kotek: