Strona 54 z 138
Re: Mój liliowy skarb
: 28 sie 2016, 13:00
autor: Kamila
Agatko, co tam u Twoich kotełków - pokochały się już, bo my bardzo <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> trzymamy <mrgreen>
Re: Mój liliowy skarb
: 28 sie 2016, 22:37
autor: Kamiko
Przeczytałam starannie , melduj jak sytuacja na froncie :-)
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 08:24
autor: aurora80
Powiem tak... dzisiaj jestem bez snu od 4.00. Najpierw M. się przyszedł miziać potem wsłuchiwałam się w domowe dźwięki przez ok. 30 minut, następnie M się przyszedł miziać co powtórzył również ok. 5. Od tej godziny po prostu już nie mogłam spać pomna tego, że przecież i tak o 6.00 bezlitosny budzik ogłosi koniec "snu". Zresztą i tak trzeba było kontrolować sytuację bo Bulik wciąż gania małego. Tak, niestety nadal poluje na niego. Za dnia potrafi mu nawet uszko polizać i z reguły nie próbuje go ubić ale noc traktuje jako zupełnie inny układ relacji. Obaj moi Panowie są charakterni. Mały też ma takie humory, że nie pozwala czasami żeby Bunio koło niego przeszedł bez pacnięcia go łapą. A za moment razem przepychają kółeczko od zakrętki pod drzwiami. W nocy jak słyszę galop przez mieszkanie nigdy nie mogę mieć pewności czy to jakieś niewinne wspólne bieganie czy próba uduszenia Marcela.
Jeszcze do tego Marcelkowi przyplątały się problemy brzuszkowe

Wczoraj byliśmy u dr Borkowskiej dwukrotnie - jako pierwsi i ostatni pacjenci. Mały dostał trzy zastrzyki a dzisiaj i jutro ma dostać kolejne. Na szczęście wydaje się, że czuje się znacznie lepiej. W ciągu tych ostatnich 3 tygodni mieliśmy więcej spotkań z wetem niż przez cały wcześniejszy okres.
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 17:21
autor: Limonka
Marcel, no weź nie choruj!
Bulik, no weź nie poluj na brata!
kciuki za chłopaków ciągłe <ok> <ok> <ok>
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 19:47
autor: Lelka
Marcelku

nie martw Pańci. <ok> za twój brzuszek, zdrowiej maluszku <serce>
Bulik i dla Ciebie
<ok> <ok> <ok> za chłopaków, aby jak najszybciej odnaleźli obaj wewnętrzny spokój <serce>
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 20:08
autor: Kamila
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 21:02
autor: fado123
Marcelku nie dokładaj pańci zmartwień i nie choruj ,a Bulik proszę cię odpuść już marcelkowi on już wie kto w tym domu rządzi trzymam mocno kciuki żeby się w końcu ułożyło <ok> <ok> <ok>
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 23:06
autor: aurora80
Re: Mój liliowy skarb
: 29 sie 2016, 23:15
autor: PyzowePany
Re: Mój liliowy skarb
: 30 sie 2016, 07:11
autor: agniecha
Wiewióreczka jest śliczna <zakochana> a jaką ma fajną kitę

trzymam za Was kciuki <ok>