Strona 54 z 60

Re: Gilbert i Wedel

: 04 wrz 2017, 18:47
autor: yamaha
:taniec: :taniec: :taniec: Wspaniale !

"Maly" zaczyna sie robic SZNUROWKA, dokarm Pancia kotka :lol:

:kotek: :kotek:

Re: Gilbert i Wedel

: 04 wrz 2017, 18:48
autor: Luinloth
Kochane :serce: :serce:

Re: Gilbert i Wedel

: 04 wrz 2017, 20:04
autor: fado123
No pięknie super że się dogadali ,ale ja wiedziałam że tak będzie ;)

Re: Gilbert i Wedel

: 04 wrz 2017, 20:34
autor: Kamila
Super wiesci😆 gilbercio i wedek na zdjęciu na fotelu wyglądają jak dwa kociatka😍😍😍

Re: Gilbert i Wedel

: 04 wrz 2017, 22:09
autor: Kasik
Eeeeee, ale ten gruby się rozpycha :lol: :serce: :serce:

Re: Gilbert i Wedel

: 05 wrz 2017, 12:19
autor: MoniQ
Jeeee, super :) :ok: :ok: :kotek: :kotek:
Ale Mały jest mały przy Gilbercie :) Słodziaczek :milosc:

Re: Gilbert i Wedel

: 05 wrz 2017, 12:34
autor: cheshire
Ale słodkie maleństwo :milosc:
Ciesz sie póki jest maluszkiem :mrgreen:

W ogóle tytuł mnie zbił z tropu, bo bylam pewna, że brat forumowego Wedelka ma inaczej na imię i drżącą ręką otwierałam wątek :lol:

Re: Gilbert i Wedel

: 05 wrz 2017, 12:59
autor: Sonia
Słodziaki :kotek: :kotek: I jak szybko poszło :ok:

Re: Gilbert i Wedel

: 05 wrz 2017, 13:56
autor: joakar
Dziękujemy :roza:
yamaha pisze: 04 wrz 2017, 18:47 "Maly" zaczyna sie robic SZNUROWKA, dokarm Pancia kotka :lol:
Faktycznie jest taki mocno szczupły, ale nie wiem czy może jeść jeszcze więcej niż teraz. Naprawdę się nie oszczędza w tej kwestii. :mrgreen:
Gilbert też od kiedy jest z nami Wedel zjada o wiele więcej. I wygląda jak klucha. :lol:

Dzisiaj w nocy G. próbował zwymiotować (mam nadzieję, że kłaki, ale skończyło się na pianie), no i ma czasami troszkę luźniejsze qupale. Nie jest to biegunka, tylko luźniejsze końcówki. Nie wiem co robić. Zastanawiam się czy nie podjechać jutro do weta na wszelki wypadek, bo na weekend wyjeżdżam. :(((( Czy to może być z przejedzenia?
Na początku myślałam, że to może po karmie małego (RC wymieszany z Applawsem), ale to chyba nie to. Od kiedy mały spróbował Orijena Gilberta całkowanie porzucił swoje chrupki i je tylko Orijena (no i mokre 3x dziennie). Sam sobie zmienił karmę i dokonał tego bezboleśnie. :mrgreen: Od kilku dni oba dostają tylko Orijen.
Także mam 2 kg RC Kitten, którego nawet nie otworzyłam. :lol:

Re: Gilbert i Wedel

: 13 wrz 2017, 10:47
autor: joakar
Leżakujemy na stole w kuchni. :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek