„Jak ryczeć skutecznie?”
- No to znowu jesteśmy. Na naszym poligonie, rzecz jasna.
- I nadal tu z Niunią rządzimy! Howgh!!!
- Tym razem postanowiłem zadbać o panowanie nad naszą przestrzenią powietrzną.
- Nikt bez naszego pozwoleństwa nie będzie zrzucał dodatkowej warstwy tynku na chałupę BabaJagi! Wynocha, orły wszelakie!
- Graaa…uuu!!! Aaaa...uuu!!!
- Ojej, a co ci Koko? Co żeś tak nagle zaniemówił?
- Ehe, ehe, ehe… Gdy ryczałem, dostałem pociskiem od dachowych obsry…czy (tłum. z czeskiego: gołębie). Prosto w gardziel trafili!
- No, cóż. Może trzeba było ryczeć… półgębkiem?
- Albo tak bardziej dystyngowanie. Nie Aaaa…, tylko Uuuu… He, he, he…
- Mam myśl. Będę wył w nocy. Mraaaa…uuuuu...
