Strona 531 z 834
Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 19:14
autor: yamaha
No mowilam, ze przepadniesz <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Zaraz za chwilke beda nierozlaczni...

Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 19:16
autor: asiak
Ale grzeczne chłopaki

Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 20:17
autor: Sonia
Danusia pisze:Marzenko ,a jak Mirek :-) i stosunki miedzy panciem i Dyziem sowizdrzałkiem ? <lol> ...
A wreszcie ma się z kim pobawić, a nie tylko chodzić i machać sobie a muzom <lol>
Właśnie mały lata za piłeczkami i o dziwo Tami miał zryw 5 sekundowy i wyskoczył z łazienki kulnął piłeczkę i poleciał do małego pokoju. Ale za to jak potem wyskoczył z tego pokoju to się Tobi wystraszył go zrobił garba i prychnął i koniec zabawy. Tami teraz siedzi w pokoju i nie chce wyjść

Re: Brysia* i Tami
: 13 wrz 2014, 22:53
autor: jasminka
Marzenko bo to początek jest Tamiś musi się z małym oswoić ja myślę że i tak jest świetnie :-)
Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 08:34
autor: margita
ja też uważam, że to tempo ekspresowe ...
będzie dobrze ... kochane chłopaki ... <mrgreen>
Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 09:16
autor: Betuś
Troszkę sie przyzwyczai i bedą gonitwy po całym domu <lol>

Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 09:37
autor: Danusia
Myślę ,że mały perszing <serce> rozrusza statecznego Tamiśka i jak się zaczną gonitwy to oczopląsu dostaniecie tak jak ja czasami mam i momentami już zupełnie nie wiem czyja to łapa albo ogon śmignął mi przed oczami <lol> tylko słyszę gruchanie Kolorusia i syk Kalutka ( który należy rozumieć spadaj i nie ruszaj ja i tak jestem pierwsza jak na jej wysokość przystało <lol> )

<serce>

<serce>
Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 10:46
autor: norka
:-) :-) :-) cieszę się że tak u Was wszystko pięknie się układa...pewnie będą takie momenty, że przy zabawie któreś się wycofa...ale kociamberki muszą się poznać i przyzwyczaić się do siebie, na to trzeba czasu...a u Was to i tak iście ekspresowe tempo <shock>
Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 11:21
autor: Szopi
jasminka pisze:Marzenko bo to początek jest Tamiś musi się z małym oswoić ja myślę że i tak jest świetnie :-)
Myślę dokładnie tak samo, a dokocenie widziałam na żywo już wiele razy, jak nie ma otwartej wojny, to zwykle docierania się jest rzeczą normalną, Soniu dzielnych masz chłopaków

Re: Brysia* i Tami
: 14 wrz 2014, 11:23
autor: Sonia
Też się cieszę, że u nas nie ma najgorzej. Właściwie, to miśki już chodzą koło siebie normalnie, razem na blacie w kuchni siedzą, tylko jeszcze bawić się nie potrafią razem, bo Tamisia onieśmiela że Tobi taki ekspres i ledwo patrzeć za nim nadąża, za to Tobiś jak nagle zostanie zaskoczony, że Tamiś podejdzie, to podskakuje wystraszony, nastroszy się i się skuli na podłodze, a za chwilę każdy idzie w swoim kierunku. Codziennie za to noskują sobie jak tylko koło siebie przejdą <mrgreen>
