Strona 538 z 593

Re: Magnus i Madox

: 30 cze 2017, 22:13
autor: PyzowePany
Mago pisze: 30 cze 2017, 21:46 Jakie fantastyczne nowiny! Ogromne gratulacje :mrgreen:
:kwiatek:
Mago to wy następni :gwizdze: :hidden: :mrgreen:

Re: Magnus i Madox

: 30 cze 2017, 22:18
autor: Julcik
Cudnie! Gratuluję! :roza:

Re: Magnus i Madox

: 01 lip 2017, 00:04
autor: sandra
Asiu gratuluje ! :serce:

Re: Magnus i Madox

: 01 lip 2017, 05:57
autor: Mago
PyzowePany pisze: 30 cze 2017, 22:13 Mago to wy następni :gwizdze: :hidden: :mrgreen:
:lol: nic podobnego, ja już za stara jestem, nie dla mnie te atrakcje :devil:
Dla Asi jeszcze raz wszystkiego co najlepsze :kiss: :bobas:

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 07:49
autor: ozon
Fusiu pisze: 30 cze 2017, 17:16 Jak nic pasuje dać dziecku imię na literkę M :mimbla:
Myślę, że Miau byłoby ładnie :-D

Sorry, nie mogłam się powstrzymać :hidden: :mrgreen:

Asiu, życzę Ci dobrego samopoczucia, spokoju ducha i... właściwych decyzji przy wyborze wózka, łóżeczka itd. :mrgreen: Najlepiej z M&M się skonsultuj, żeby byli zadowoleni :mrgreen:

A Ty, Mały Człowieku, rośnij sobie spokojnie i radośnie :bobas:

Troszkę się martwię o Przydomniaczki, ale myślę, że powoli wszystko się dobrze ułoży :)

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 08:27
autor: maga
Wieści cudne o nowym miocie widzę ;) Gratulacje. Moj syn też grudniowy hihi.

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 09:45
autor: Charlotte
Gratulacje :)

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 17:03
autor: Fusiu
Asiu, bezdomniaczki każdego dnia są karmione oczywiście! Codziennie świeża woda, mokre i suche jedzonko oraz mięsko. Gorzej o opieką ogólną bo to wiązało się z ich noszeniem, przytrzymywaniem, drapaniem mnie itd. Póki co radzimy sobie jak się da. Z kleszczami pomaga mi mama, bo czasami pomimo kropelki coś cię przyczepi.

Ogólnie gromadka jest szczęśliwa. Straciłam jednak mój azyl w którym trzymałam chore koty lub te po kastracji. Mieszkanie pode mną zostało kupione i teraz to pralnia tych ludzi. Nie chcę się martwić na zapas, bo i w domku nie chcą już spać bo sąsiedzi mają pieska,który czasem wychodzi z nimi na ogród. Mój tż przeniósł domek w spokojniejsze miejsce, ale nie zauważyłam aby tam spadły. Jedzą tylko tam. Ech, miałam się nie smucić, a jednak serce mi pęka bo tu tyle zmian. Porozmawialam z sąsiadami i teraz i oni mi pomagają z gromadką. Jeśli na jesień kociaste nadal nie będą chciały korzystać z domku, to będę prosić aby ktoś się zlitował i umieścił go w swoim ogrodzie. Bo ja już zapas ocieplaczy nawet mam, którymi im ten domek zawsze ogrzewam.

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 18:22
autor: ozon
Fusiu pisze: 02 lip 2017, 17:03 Asiu, bezdomniaczki każdego dnia są karmione oczywiście! Codziennie świeża woda, mokre i suche jedzonko oraz mięsko.
Asiu :kiss: ale ja co do tego nie miałam żadnych wątpliwości!!! :serce: Tylko właśnie o tej opiece ogólnej myślałam, bo przecież wiem, jakie to są ancymony i ile musiałaś się czasem namęczyć :roll: I tak czułam, że nowi sąsiedzi z psem niechcący zburzyli Przydomniaczkom ich koci raj.

Myślę, że one też potrzebują czasu, żeby rozeznać się w nowej sytuacji, najważniejsze, że przychodzą jeść :)

Ogromnie się cieszę, że sąsiedzi Ci pomagają, bo że robią to TŻ i Mama jakoś byłam dziwnie spokojna :-D

Nie smuć się, Kochana, dbaj o siebie i spokój swojego serduszka :kiss: skoro gromadka ogólnie jest szczęśliwa :kotek: Jakoś to się wszystko ułoży.

Przy okazji, jak stoisz z jedzonkiem dla Przydomniaczków? Na pewno masz teraz wydatków co niemiara, może przydałaby się jakaś zrzutka? Dawno nie było :gwizdze: :-D

Re: Magnus i Madox

: 02 lip 2017, 19:49
autor: Kasik
Przyłączam się do pytania Asi, ogonki z pewnością już wyczyscily zapasy, a Wy macie teraz dużo wydatków :roll:
Myślę, że to najwyższy czas na zbiórkę :mrgreen: