Fusiu pisze: ↑02 lip 2017, 17:03
Asiu, bezdomniaczki każdego dnia są karmione oczywiście! Codziennie świeża woda, mokre i suche jedzonko oraz mięsko.
Asiu

ale ja co do tego nie miałam żadnych wątpliwości!!!

Tylko właśnie o tej opiece ogólnej myślałam, bo przecież wiem, jakie to są ancymony i ile musiałaś się czasem namęczyć

I tak czułam, że nowi sąsiedzi z psem niechcący zburzyli Przydomniaczkom ich koci raj.
Myślę, że one też potrzebują czasu, żeby rozeznać się w nowej sytuacji, najważniejsze, że przychodzą jeść
Ogromnie się cieszę, że sąsiedzi Ci pomagają, bo że robią to TŻ i Mama jakoś byłam dziwnie spokojna
Nie smuć się, Kochana, dbaj o siebie i spokój swojego serduszka

skoro gromadka ogólnie jest szczęśliwa

Jakoś to się wszystko ułoży.
Przy okazji, jak stoisz z jedzonkiem dla Przydomniaczków? Na pewno masz teraz wydatków co niemiara, może przydałaby się jakaś zrzutka? Dawno nie było
