Strona 55 z 265
: 15 mar 2012, 19:02
autor: Sonia
Danusiu prześliczne fotki cudnych kociaczków, a jaki uśmiech Kalusia zębaty strzeliła <mrgreen> Wymiziaj ode mnie te Twoje śliczności przytulaste

: 15 mar 2012, 19:07
autor: Joanna P.
Wspaniałe koty <zakochana> <zakochana>
I szacun za to w jaki sposób dbasz o Kolorusia <pokłon>
: 15 mar 2012, 19:20
autor: Angee
Cudowne koty <serce>
: 15 mar 2012, 19:27
autor: Ada
: 15 mar 2012, 19:30
autor: kizior
prześliczne dwa biszkopty

: 15 mar 2012, 19:32
autor: kosanna
Kochane koty u kochanych ludzi!

<serce>
: 15 mar 2012, 19:50
autor: Giovanna
Zawsze jak tu zaglądam coś mi się dziwnie miękko robi. Jesteście wspaniali! A koty po prstu piękne.
: 15 mar 2012, 19:58
autor: Renia
Danusiu, stworzyłaś swoim kotom prawdziwy Dom, taki przez duże D.
Nie zmienia to jednak faktu, że sama na codzień musisz się mierzyć z rzeczami, z którymi my nigdy nie mieliśmy do czynienia. Twój przykład pokazuje, że zakup kota to nie koniec wydatków. I może zdarzyć się tak, że nagle musisz wydawać więcej, więcej i więcej. Musisz wybrać, komfort życia najlepszego przyjaciela, czy kasa.
Co wtedy zrobić, gdy kupując kotka w hodowli, myślimy, że mamy z głowy poważniejsze choroby, a na koniec okazuje się, że musimy się mierzyć z chorobą, która pochłania masę nerwów, łez, wizyt u weterynarzy i... przyziemnie- pieniędzy.
Podziwiam Cię za to, że gdy zostałaś sama na polu bitwy, znalazłaś w sobie siłę. Pamiętaj, że masz nas, a w kupie siła! Jak trzeba będzie, to pomożemy.
Przesyłam moc buziaków dla całej gromady ( ale przez chusteczkę, bo chyba jednak jeszcze prątkuję <lol> )
: 16 mar 2012, 08:00
autor: Agnieszka7714
Renia pisze:Danusiu, stworzyłaś swoim kotom prawdziwy Dom, taki przez duże D.
Nie zmienia to jednak faktu, że sama na codzień musisz się mierzyć z rzeczami, z którymi my nigdy nie mieliśmy do czynienia. Twój przykład pokazuje, że zakup kota to nie koniec wydatków. I może zdarzyć się tak, że nagle musisz wydawać więcej, więcej i więcej. Musisz wybrać, komfort życia najlepszego przyjaciela, czy kasa.
Co wtedy zrobić, gdy kupując kotka w hodowli, myślimy, że mamy z głowy poważniejsze choroby, a na koniec okazuje się, że musimy się mierzyć z chorobą, która pochłania masę nerwów, łez, wizyt u weterynarzy i... przyziemnie- pieniędzy.
Podziwiam Cię za to, że gdy zostałaś sama na polu bitwy, znalazłaś w sobie siłę. Pamiętaj, że masz nas, a w kupie siła! Jak trzeba będzie, to pomożemy.
Przesyłam moc buziaków dla całej gromady ( ale przez chusteczkę, bo chyba jednak jeszcze prątkuję <lol> )
Podpisuję się pod słowami Reniu. Danusiu jesteś cudowna i powiem, że Koloruś miał ogromne szczęście, że trafił do Waszego domku.

: 16 mar 2012, 09:38
autor: Gosia i Ira
Danusiu

jesteś wspaniała i masz wspaniałe koty