: 20 mar 2012, 22:10
Teraz mam sekundę bo chwiejnym krokiem poszła do swojej budki legowiska w którym nigdy nie śpi..
Jak ją zostawiałam po zastrzyku miałam łezkę w oczach że ją tak samą zostawiam
Generalnie śpi wtulona ale czasem jakby się przebudzała zdziwiona. Jakby była w szoku co się z nią dzieje i co ma na sobie bo nawet zaczyna mnie gryźć, bo nagle sie zrywa i sie przewraca.
A jak jej tak zostanie i już nie da sobie zrobic wszystkiego jak do tej pory? Mam nadzieję ze mi to wybaczy i przede wszystkim zacznie pic.
Siusiu zrobiła na panele jak przyszłyśmy na panele ale przynajmniej dobrze ze poki co nie wymiotowała. Biedactwo moje

Jak ją zostawiałam po zastrzyku miałam łezkę w oczach że ją tak samą zostawiam
Generalnie śpi wtulona ale czasem jakby się przebudzała zdziwiona. Jakby była w szoku co się z nią dzieje i co ma na sobie bo nawet zaczyna mnie gryźć, bo nagle sie zrywa i sie przewraca.
A jak jej tak zostanie i już nie da sobie zrobic wszystkiego jak do tej pory? Mam nadzieję ze mi to wybaczy i przede wszystkim zacznie pic.
Siusiu zrobiła na panele jak przyszłyśmy na panele ale przynajmniej dobrze ze poki co nie wymiotowała. Biedactwo moje