Strona 55 z 316

: 19 maja 2010, 20:48
autor: Renia
Zapewniam Cię, że kilka poziomów wyżej nauczy się miałczenia z piłką nakłutą na zęby. To jakbyś nie chciała mu rzucić wtedy, kiedy on ma na to ochotę. Wygląda przekomicznie. A ten skrzek wydawany z pyska wypchanego piłką jest zabójczy <lol>

Pewnie udało Ci się zdobyć te piankowe piłeczki w 4 kolorkach??

: 19 maja 2010, 20:59
autor: mimbla
Renia pisze:Zapewniam Cię, że kilka poziomów wyżej nauczy się miałczenia z piłką nakłutą na zęby. To jakbyś nie chciała mu rzucić wtedy, kiedy on ma na to ochotę. Wygląda przekomicznie. A ten skrzek wydawany z pyska wypchanego piłką jest zabójczy <lol>

Pewnie udało Ci się zdobyć te piankowe piłeczki w 4 kolorkach??
Dokładnie te. Kupowałam karmę w zooplusie i była promocja- 8 takich piłeczek za 5 zł, grzech nie brać :D

A Igor ostatnio coraz więcej kocich przepisowych miaukow wydaje. Tzn dalej skrzeczy, gulga, beczy, meczy, kwęka w większości przypadków, ale jak czasem miauknie albo zaśpiewa, to jestem w szoku, że to się wydobyło z jego gęby, a nie z Ozzowej <lol>

Naprawdę uważam, że razem z tym pointowym umaszczeniem od syjamów przejął też trochę charakter.

Biegają za piłką razem z Ozzem i Ozz po swojemu kitra piłkę gdzieś w kącie i podgryza, nie nauczył się od Iggiego jej przynoszenia. Igor musi mu ją zabrać i mi przynieść, żeby zabawa trwała dalej. <lol> Ozz jest nietresowalny <mrgreen>

: 19 maja 2010, 22:42
autor: Diedra
mimbla pisze:I teraz mam zagwozdkę... jak ODUCZYĆ KOTA APORTOWANIA <rotfl>
A, widzisz... i właśnie do tego są te smakołyki... żeby zająć kota czymś innym <mrgreen>

: 20 maja 2010, 07:03
autor: martha
mimbla pisze: Ozz jest nietresowalny <mrgreen>
Wiem, wiem.. To pewnie te geny <lol>
Jak Gustawa próbowałam czegoś nauczyć to szło mu tak opornie, że się poddałam :-)

: 21 maja 2010, 21:11
autor: mimbla
Specyfika pracy w mojej branży jest taka, że jej cykliczność może z czasem nużyć... Niektórzy robią więc coś w ramach odskoczni od "ludzkich" ciuchów. Dostalam od koleżanki do przymierzenia kilka efektów takiego znużenia <lol> Niestety tylko w jeden bez problemu zmieścił się chudzielec. W zamyśle chyba miała być to kolekcja dla yorków. <rotfl>
Od razu piszę, że to jednorazowy żart, że moje koty chodzą po domu tak, jak zostały stworzone <lol> a ubranka dla zwierząt uznaję tylko jako zabezpieczenie przed zimnem. Nie mniej bardzo mnie rozbawił ten widok, a reakcja Ozza jeszcze bardziej.


Ups, chyba mi się coś z tyłu podwinęło... Na szczęscie mam stringi.

Obrazek


Mówcie mi Petunia

Obrazek


Chodź mała- daj całusa!

Obrazek

: 21 maja 2010, 21:13
autor: gosiaczek8807
Hahaha, ale żeby od razu w kieckę? <lol>

: 21 maja 2010, 21:14
autor: mimbla
gosiaczek8807 pisze:Hahaha, ale żeby od razu w kieckę? <lol>
Taki fajny sweterek na zamek z kapturem obszytym futerkiem byl za mały :(

<lol>

: 21 maja 2010, 21:25
autor: martha
<lol> <lol> <lol>
Ale ja też mojego kocurka próbowałam przebrać jak spał <lol>

: 21 maja 2010, 22:23
autor: Renia
:mdleje: APOKALIPSA !!! (dla fanów Czesia)

: 21 maja 2010, 22:29
autor: bajewka
no tak-a potem się wszyscy dziwią, że modne są kiecki dla facetów. I już wiem skąd takie pomysły <lol>