Pierwszy raz Wegunia przespała ze mną całą noc.... hahahah nooo i zaczęło się.... walka o poduszkę
Natomiast rano przynajmniej 10-15 minut miziania i zabawy - koniecznie! A potem szybko na nogi i biegiem do kuchni przyszykować jedzonko <rotfl>
Jestem dumna z mojego futerka, który tak się zmienia w miziaka, że aż jestem w szoku. Na początku w ogóle nic nie wskazywało na takie zachowanie, więc tym bardziej cieszę się z każdej takiej miziakowej chwili.
Dzisiaj ją ważyłam.... 2,53 kg! Cyzli prawie kilogram odkąd jest ze mną... normalnie rośnie w oczach
pozdrawiamy cieplutko

