Strona 55 z 196

Re: Jaskier

: 27 sie 2017, 20:40
autor: Diazo
U mojej małpy wywalone brzucho to zaproszenie do zabawy :mrgreen:
Spróbuj :strach:

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:12
autor: Jaskier
Taki kot chodzi sobie swobodnie obok mojej pracy :milosc:
Obrazek
Sorki za jakość łobrazka :-///// :((((

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:21
autor: margita
ale pięknota :milosc:
i tak sam? miejmy nadzieję, że pilnuje się domu ... że się nie zgubił ... widzisz go tam pierwszy raz?

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:42
autor: BabaJaga
No że też mieszkam tak daleko. ;-(

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:43
autor: Jaskier
margita pisze: 28 sie 2017, 22:21 ale pięknota :milosc:
i tak sam? miejmy nadzieję, że pilnuje się domu ... że się nie zgubił ... widzisz go tam pierwszy raz?
Sam. Widziałem go już kilka razy ale nigdy z tak małej odległości. Jest jeszcze jeden, cały kremowy, z niewiarygodnie jasnymi oczami, czego oczywiście nie widać na zdjęciu bo głupi aparat wypatrzył się na ogrodzeniu zamiast na kocie :-/////
Obrazek
Też jest piękny ale bardziej płochliwy

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:49
autor: margita
Takie puchate kulki :milosc: :milosc: :milosc:
I że właściciele się o nie nie boją?

Re: Jaskier

: 28 sie 2017, 22:54
autor: Jaskier
margita pisze: 28 sie 2017, 22:49 Takie puchate kulki :milosc: :milosc: :milosc:
I że właściciele się o nie nie boją?
Ten jasny to włóczykij, widziałem go już w różnych miejscach, podpalany ;-)) raczej blisko domu

Re: Jaskier

: 29 sie 2017, 07:56
autor: yamaha
:milosc: :milosc:
Ten pierwszy to jak dobrze odzywiony :lol: swiety birmanski wyglada, z przykrotka spakrpetka na prawej lapie, ale i tak mocno podobny :milosc: :milosc:
Sliczne sa oba "wloczykije" z Toich okolic :kotek: :kotek:

Re: Jaskier

: 29 sie 2017, 18:26
autor: fado123
Oba piękne ,aż mi ciężko uwierzyć że ktoś je tak samopas puszcza

Re: Jaskier

: 29 sie 2017, 21:33
autor: Jaskier
fado123 pisze: 29 sie 2017, 18:26 Oba piękne ,aż mi ciężko uwierzyć że ktoś je tak samopas puszcza
Fakt :)

Kupiłem nowy koc i mam problem - Jaskier zamiast ganiać na nim za sznurkiem, woli go udeptywać :chochlik:
Obrazek