Dziękuje za odkopanie wątku, samej by mi się nie chciało go szukać <mrgreen>
Dziecię moje włochate ma się (na szczęście) dobrze, nie wiem jak to jest z ta sezonowością futerka, ale cały czas czytam, ze wam koty obrastały na zimę, a moja dziewczynka zaczyna mi się ofutrzać teraz, a może to po tym furminatorowaniu tak jej się sierść wzmocniła? Jak widać na załączonych fotkach – strasznie się napuszyła.
Niedługo, tzn. 01.06 skończy 4 latka i mam wrażenie, ze chyba troszkę się zmienia, tzn. staje się coraz bardziej mizliwa, co prawda, od kiedy noce są cieplejsze już z nami nie przesypia całych nocy, ale stara się być blisko mnie.
Musiałam przeorganizować graty na biurku, żeby miała miejsce, bo ona lubi leżeć na biurku, dawać brzunio do miziania, albo stopki do masowania.
Poza tym, (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć) od kilku dni zdarza jej się wejść mi na kolana i udeptywać mnie troszeczkę, warto było czekać na to te 1,5 roku, mam nadzieje, ze nadejdzie kiedyś moment (pewnie za kolejne 1,5 roku), w którym zaśnie mi na kolanach.
Filmu na razie nie będzie, ale są fotki
Nadal uważacie, ze to Apsik ma figurę gruszki?? <lol>
