Strona 541 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2016, 11:01
autor: asiak
Lenko, wielu, wielu lat z nami bałaganiarami :-) :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2016, 11:24
autor: Dorszka
PyzowePany pisze:Ciekawe ilu aktywnych forumowiczów pisze tutaj już od tyłu lat :)
Mago, Kinus, Bajewka, Kamiko, są z nami na pewno od 2008, Mago na pewno od początku roku, jeszcze na "starym" forum :)

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2016, 13:58
autor: Anka
ja późno, bo w 2010 dopiero.
Lena jak Bentley?

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 lut 2016, 16:20
autor: Miss_Monroe
PyzowePany pisze:(...)Lenko, a jak to było, dołączyłaś na forum tak jak każdy nowy właściciel koteczka, a potem zostałaś moderatorem, czy odwrotnie :)? (...)
W październiku 2013 (sprawdziłam na szybko :-) )zmieniłam kolor i zostałam niebieską zołzą <lol> Ciekawość jest w porządku <mrgreen>


edit: 27.02
Bentuś dostał dwa zastrzyki sterydowe i przestał się drapać. Miejsca bez sierści są blade, brak zaczerwienia. Teraz tylko musi wszystko ładnie pozarastać :kotek: Na wystawie byłam, w mokrą karmę Princess jestem odkupiona, ale z zamiarem podania co najmniej za miesiąc.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 00:40
autor: Miss_Monroe
Wczoraj po miesiącu odstawienia mokrego podałam puszkę. Bentley wydrapał sobie ranę do krwi? Ja już nie wiem :(((( Nic mokrego już nie będzie dostawał. Tylko sucha karma. Jutro do weterynarza chyba podjedziemy... Właśnie zauważyłam tą rankę :((((

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 00:44
autor: Miss_Monroe
Tak to wygląda. Posmarowałam mu to miejsce maścią Tribiotic, nic innego w domu nie mam. Mam nadzieję, że mu nie zaszkodzi, ale ma właściwości odkażające i stosuje się ją w przypadku drobnych ran i zadrapań. Nie wiem czy Bentuś gdzieś się nie uderzył? Rankę ma tylko z jednej strony. Nie zauważyłam, aby się drapał. Mam wyrzuty sumienia. Ogromne.

Obrazek

Obrazek

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 05:50
autor: asiak
Bentleyku, co ci? :kotek: :kotek: :kotek:
Nie drap łepetynki i wracaj do zdrówka <ok> <ok> <ok>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 08:29
autor: Kasik
Bentleyku :kotek: Wychodzi na to, że jednak wina puszki :((((
Kciuki za szybkie wygojenie <ok>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 08:38
autor: Luinloth
A to jakaś konkretna puszka czy po prostu wszystko, co nie jest chrupkami?
Bentleyku :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 25 mar 2016, 08:39
autor: PyzowePany
O kurcze :(((( może na konkretny rodzaj puszki ma uczulenie? Chociaż ja już bym się chyba bała eksperymentować :-/////
Niech się szybko zagoi :kotek: :kotek: