Wracamy od weterynarza. Od wczorajszego popołudnia Bentuś zaczął mrużyć oko, dodatkowo pojawiła się ropa. Porządnie zatarł oko i wdał się stan zapalny. Oko na szczęście nie uszkodzone, sprawdzone za pomocą zielonego płynu, który mimo, iż został wypłukany pozostawił zielone obwódki i mam kociego kosmitę <lol>
Dostaliśmy Tobrex (antybiotyk) do lewego oka 3-4 razy dziennie przez 7 dni i raz do prawego. Oprócz tego Difadol raz dziennie do chorego oczka również przez tydzień.
Kiedyś mieliśmy taką samą sytuacje i te same leki.
Czemu akurat przed wypłatą <lol> ?
edit: Bentley został dodatkowo osluchany itp. i wszystko w porządku.
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 10:19
autor: Mago
Bentuchna, a co to się temu oczku stało? Zdrowiej misiu
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 10:20
autor: yamaha
Oj, <ok> <ok> <ok> <ok> za oczko !
A urlopu juz nie zazdroszcze, bo pewnie zdazylas wrocic <lol>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 10:32
autor: Miss_Monroe
yamaha pisze:(...)A urlopu juz nie zazdroszcze, bo pewnie zdazylas wrocic <lol>
Ale niedługo wyjeżdżam ponownie <diabeł>
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 13:15
autor: Kamila
Biedny Bentuś, trzymam <ok> <ok> <ok> żeby oczka szybko wróciły do normy. Ja przy wirusowym zapaleniu oka u Liluszki miałam jeszcze przepisany Braunol (roztwór robił wet), podobno Garncarz zawsze przepisuje ten płyn przy różnych schorzeniach oka. No i oczywiście uderzeniowa dawka lizyny + immunodol.
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 13:17
autor: Miss_Monroe
Pomogłem w porządkach w szafie, ruszając gałkami ocznymi
...a później poszedłem spać po wyczerpującym wysiłku
Kot, którego trzeba mieć na oku cały czas
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 13:25
autor: Miss_Monroe
Kamila pisze:(...) podobno Garncarz zawsze przepisuje ten płyn przy różnych schorzeniach oka. No i oczywiście uderzeniowa dawka lizyny + immunodol.
Jeśli będę musiała iść do okulisty to pójdę w Warszawie do bardzo dobrego okulisty przyjmującego na Hawajskiej Do doktora Garncarza nie pójdę, nie wiem jakim jest lekarzem, nie podważam jego wiedzy, ani doświadczenia, ale jedna sytuacja bardzo mi się nie spodobała.
Czekając dwa lata temu na badanie serca u Jego żony (rewelacyjny lekarz ) przez Jego gabinet "przewinęło się" w ciągu poł godziny czterech pacjentów. Niestety tam płaci się za "trzaśnięcie drzwiami" czego byłam świadkiem. Pan przyszedł po krople ze swoim psem, który ze starości miał problemy z widzeniem i był po operacji. Pani z recepcji mówi, że musi wejść do gabinetu, Pan wyszedł po trzech minutach. Pani mówi, że ma do zapłaty 150 złotych, Pan zdziwiony, że takie drogie krople, a Pani na to, "nie, krople 50 złotych, ale wizyta u doktora wynosi 100 złotych".
Ja wszystko rozumiem, ale ten Pan wszedł dosłownie na chwilę, aby wziąć krople, w dodatku to był taki dość starszy Pan
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
: 05 cze 2016, 13:32
autor: AgnieszkaP
Ciocia trzyma kciuki za oczko Kosmity kochanego <zakochana> <ok>
Pisałam ten post 15 minut, zdjęcia się pojawiły i filmik