Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 27 wrz 2014, 22:01
Marzenko, Tobiś jest dzieckiem, i oczywiście, że mu potrzeba przytulania. Tamiś już dzieckiem nie jest... Często o tym pisałam, koty dorosłe NIE LUBIĄ wspólnego leżenia. Kociaki kochają wspólne leżenie... Dorosłe koty mogą sobie na nie pozwolić na chwilę, a potem któryś zawsze ustępuje i odchodzi. To, że Tobiś jest dzieckiem, i chce się przytulać, wykorzystujecie z Mirkiem - wtedy zabieraj Tobisiaczka na kolana, albo wypieszczaj na półce, jeśli do niej dosięgniesz. Tak my z Bohdanem socjalizujemy koty, wykorzystujemy najintensywniej ten okres, gdy matki odstawiają kociaki od cyców. Nie lubię, gdy kotki są zbyt dobrymi matkami, i długo karmią pociechy, bo mało czasu zostaje dla nas <diabeł> Oczywiście to jest bardzo upierdliwe, bo nie polega a tym, że bierzemy sobie kotka i go głaszczemy, żeby kochał człowieka, tylko trzeba polować na te momenty, kiedy oni zagubieni nie mają się do kogo przytulić, a tak bardzo by chcieli, i wtedy wkraczamy MY, zbawcy i jedyni kochający, trzeba wtedy rzucić wszystko, i biec do sierotki, i tak dom nieposprzątany, bo jak z jednym się kończy, to zapłacze odepchnięte przez matkę drugie <lol> Jak Tobiś podejdzie do Tamisia, pozwól mu się otrzeć raz, to buduje dobrą więź, a potem wkrocz, żeby zrobić, to czego Tobiś oczekuje od Tamisia, ale czego na dłuższą metę na pewno nie dostanie, bo Tamiś już na innym etapie jest
Niech mu Tamiś poliże uszko, a jak się przeniesie, to Ty Tobisia na kolanka, albo na kocyk obok kolanek (niektóre koty tak wolą), albo tam, gdzie leży, i robisz za kota, czyli głaszczesz pełną dłonią po oczach, po głowie z uszami, pod brodą, po policzkach, i znów po oczach, tak wzdłuż oczu, po brwiach, aż do uszu, po uszach przytulając je do głowy, długi, posuwisty, pełny ruch, będziesz wiedziała, czy jest dobrze, bo powinien od razu włączyć się motorek. Wszyscy będą szczęśliwi, Tamis, że mu się nikt nie naprzykrza, Tobiś, że ktoś go wygłaskuje, i Ty, że budujesz naprawdę fantastyczną więź, bo za jakiś czas Tobiś zamiast ocierać się o Tamisia, od razu będzie przychodził do Ciebie. Jeśli teraz tego nie zbudujesz, jemu minie ten okres, i nie będzie już za bardzo nikomu się naprzykrzał...