Strona 56 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 09 sie 2014, 19:32
autor: Audrey
Ach... Kasiu, uwielbiam twoje koty. Tyson nabzdyczony jest cudowny. Nienabzdyczony też. <serce> <serce>
No i piękna pręgulinka Kayunia <serce> <serce>
Spokojnego weekendu w dobrej formie Kasiu. :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 09 sie 2014, 20:04
autor: Kasik
Dziekuje dziewczyny kochane :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: , cieszę się, ze kotki się podobają i za życzenia zdrowia tez dziekuje.

Danusiu :kwiatek: Kalutek to też widzę niezły czorcik <lol> Ale prawda jest taka, ze im się wszystko wybacza <oops>
Ostatnio Tajson namiętnie wiesza sie z rana na firance w sypialni, wygląda to komicznie, bo ja juz tak wysoko je podpięłam, ale i tak budzę się
i widzę jak ten łobuz stoi na baczność na tylnych łapach na parapecie, a przednie łaputy zaczepione pazurami o firanke, trzeba wstać i odczepić gada, zrobił już dwie ładne dziury <gwiżdże>
Tłumaczę męzowi, ze w muzeum przecież nie mieszkamy i przyjmuje to z godnością, dopóki jego kino domowe nie ucierpiało <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 09 sie 2014, 22:08
autor: margita
ach... zajączek faktycznie wyrósł ... <mrgreen>
jest prześliczny ...
piękny masz duecik ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

a półki na ścianie superowo wyglądają ... bardzo mi się podobają ... podłoga też ... <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 09 sie 2014, 23:23
autor: Sonia
Jak miło popatrzeć na takie cudne dwa koteczki <zakochana> <zakochana>
Uwielbiam je :kotek: :kotek:
A Tobie dużo zdrówka życzę :ok:
Coś w tych tapicerkach niestety podoba się kociastym, bo u mnie też, jak tylko zmieniałam narzutę z kanapy, to Brysia zaraz przylatywała, siadała na górze oparcia i bezczelnie na moich oczach robiła sobie drapak.

Re: Kaya & Tyson

: 10 sie 2014, 21:30
autor: Kasik
Margitka, Soniu :kwiatek: :kwiatek:

Marzenko, to prawda, moje koty również testują tapicerowane nawierzchnie, dodatkowo cokolwiek nie położę na stół Tajson myśli, ze to specjalnie dla niego... A filc uwielbia w szczególności, nic nie mogę z filcu położyc bo zaraz w tym kopie <diabeł> Kanapę w małym pokoju traktuje jak kolejny drapak, na szczescie tam nic się nie zaciąga. Kaya jest troszkę mniejszym zbójem :->

Re: Kaya & Tyson

: 11 sie 2014, 07:58
autor: manita
Jakie cudne koty <serce> , piękności.

Re: Kaya & Tyson

: 11 sie 2014, 10:40
autor: MoniQ
Nic się nie zmieniło. Dalej cudne, nadal kocham <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 12 sie 2014, 08:00
autor: Fusiu
Tajsonik-firankowy :kotek: :kotek: Coś z tymi firankami jest <lol>

Magnus wiesza się na nich, choć są bardzo wysoko podpięte... <gwiżdże>
Jak to się mówi: dla chcącego nic trudnego <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 12 sie 2014, 08:23
autor: Danusia
Chyba wszystkie czterołapce mają słabość do firanek <lol> ,a w szczególności kocurki :ok: kiedyś Paulina w pokoju miała firanki na oknach za parapet ,potem na 2/3 okna ,a już dzisiaj został bardziej frankowy lambrekin <lol> no karnisze drewniane jakoś trzeba wykorzystać <lol> .

Ale to pestka , Oktawia nasza 40-kgmowa sunia tak bardzo chciała zobaczyć swoją panią jak odjeżdża z pod domu na wsi po zakupy ,że zawisła na firankach w mojej sypialni rwąc je na kawałki i wyrywając karnisz razem z kołkami <strach> <strach> jak wróciłam z wrażenia usiadłam na podłodze :(((( firany specjalnie ściągnęłam z Niemiec z haftem riszelie ;-( ;-( :zalamka:

Re: Kaya & Tyson

: 12 sie 2014, 08:35
autor: margita
u mnie tylko Izarka uwielbia zaciągać mi firanki ... niby tak niechcący ... <lol>
Bronisław natomiast w tym temacie jest bardzo przykładnym kotkiem ... <mrgreen>