Strona 560 z 593

Re: Magnus i Madox

: 12 lis 2017, 20:31
autor: agniecha
Asiu :kiss: Milenka jest śliczna :kwiatek: Serdeczne gratulacje dlaWas obojga . Będziesz cudowną mamą :)

Re: Magnus i Madox

: 12 lis 2017, 20:48
autor: elwiska3
Witaj Milenko :bobas:
Gratulacje :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Ale expres :poklon:

Re: Magnus i Madox

: 12 lis 2017, 20:55
autor: madziulam2
:redrose: gratulacje!!!

Re: Magnus i Madox

: 12 lis 2017, 22:39
autor: Kasik
Asiu, z całego serca Wam gratuluje i cieszę się razem z Wami :serce: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Milenka prześliczna, niech zdrowo rośnie kruszynka :serce: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

P.S. Trochę jestem zawiedziona, że to już, pamiętam jak z Ulą rodziłyśmy Staśka przez miesiąc :lol: :lol: :lol:
A Ty tak sobie ni stąd ni z owąd, bez podania, pytania, poszłaś i se urodziłaś, nie wiem jak mam się do tego odnieść :haha: :haha: :haha:
P.S.2. Czy Ty w ogóle byłaś już spakowana do szpitala, czy byłaś tak samo zaskoczona jak my? :rotfl:

Re: Magnus i Madox

: 12 lis 2017, 23:33
autor: Limonka
że what? że już? a my tu takie wszystkie jeszcze nieprzygotowane żeby zacząć odliczanie.... :mrgreen:

Milenka to będzie życiowa kobieta torpeda :bobas:

Gratulacje dla Was obojga :) :) :)

Re: Magnus i Madox

: 13 lis 2017, 06:50
autor: EmilkaR
Ojej jaka śliczna Milenka :milosc:

Gratulacje :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Magnus i Madox

: 13 lis 2017, 09:03
autor: MoniQ
O ja cie, to już?!:) Ale niespodzianka :) :taniec:
Witaj na świecie! :)
Milenka jest prześliczna i w ogóle gratulacje! :serce: :kwiatek:

PS. Też się spodziewałam raczej zdjęć Sołtysa i Pana Pchły :lol:

Re: Magnus i Madox

: 13 lis 2017, 12:41
autor: maga
gratulacje ale zaskoczona jestem expressem :mrgreen: :serce: :serce:

Re: Magnus i Madox

: 13 lis 2017, 12:50
autor: joakar
gratulacje :kwiatek:
Milenka jest urocza. :bobas:

Re: Magnus i Madox

: 13 lis 2017, 13:20
autor: PyzowePany
Kasik pisze: 12 lis 2017, 22:39

P.S. Trochę jestem zawiedziona, że to już, pamiętam jak z Ulą rodziłyśmy Staśka przez miesiąc :lol: :lol: :lol:
A Ty tak sobie ni stąd ni z owąd, bez podania, pytania, poszłaś i se urodziłaś, nie wiem jak mam się do tego odnieść :haha: :haha: :haha:
P.S.2. Czy Ty w ogóle byłaś już spakowana do szpitala, czy byłaś tak samo zaskoczona jak my? :rotfl:

:haha: :haha: :haha: :haha:

Od tamtego dnia sylwestrowe odliczanie i leczenie noworocznego kaca nabrały zupełnie nowego wymiaru :rotfl:

Asieńko no właśnie czy ty byłaś już w blokach startowych, przeczuwałaś, że takim migiem pójdzie :)?