Strona 57 z 316
: 24 maja 2010, 11:39
autor: Pola
Petunia <lol> Boska kiecka <lol>
: 24 maja 2010, 12:12
autor: kizior
ładnie tak z chłopaka się nabijać <mrgreen> choć wygląda bardzo uroczo <mrgreen>

dla chłopaków
: 24 maja 2010, 13:10
autor: Kamiko
Popłakałam się ze śmiechu <lol>
Pięknie mu w różowym <mrgreen>
: 24 maja 2010, 13:58
autor: HiddenTiger*PL
Znalazłam coś w sam raz dla Petunii
-->>Klik Może jakąś koafiurę też mu zafundujesz do kompletu <rotfl>
Różowe koszulko-szelki może polubi <mrgreen>
: 24 maja 2010, 22:26
autor: mimbla
Peruczki kiedyś już oglądałam, zanim zamieszkałam z kotem <lol> To już szaleństwo, ale widocznie nie tylko nam się w pracy "nudzi"
Mam koty z dużym dystansem do samych siebie, nigdy nie strzelają focha i nie znikają obrażone gdzieś pod łóżkiem za takie akcje. Jeszcze nigdy żaden nie oprotestował w ten sposób nawet odrobaczania. Jedynie po wizycie u weta nie zbliżają się do mnie przez pół godziny, pewnie myślą, że tyle wystarczy, bym uświadomila sobie swój błąd <lol>
Za to koleżanka po odzianiu swojego dachowca w podobny ciuch musiała go przepraszać caly dzień <lol>
Reniu- mamy next level wtajemniczenia w aportowaniu! - Faza Szaszłyk- Igor przychodzi z piłeczką nabitą na jeden kieł. <rotfl>
Niestety uniemożliwa to precyzyjne położenie piłki pod moimi nogami <lol> Ale faktycznie- miauczenie jest wtedy wykonalne <lol>
: 24 maja 2010, 22:57
autor: Renia
Gratulacje dla Igora <klaszcze> Idzie jak burza <lol>
Niestety u nas odkąd Fibuszek nauczył się miałczenia z piłką na kłach nie chce się jej przynosić pod same nogi i czeka w progu drzwi i drze pysio <lol> Także nie chcę Cię martwić, ale być może u Ciebie też przyjdzie takie stadium- totalna stagnacja..
Fajnie by było jakby Ci się udało złapać Iggiego w kadr jak będzie miałczał z piłką (kwestia dni

), bo mój aparat nie jest w stanie zrobić ładnego zdjęcia z zaskoczenia a widok jest przezabawny <mrgreen> Już nie mówiąc o efektach dźwiękowych <rotfl>
: 25 maja 2010, 06:06
autor: kasia z gdyni
Ta, u mnie aportowanie doszło do takiego stopnia stagnacji,że Kotunia robi za kota myśliwskiego czujkowego,przybiera dziwną poze i mową ciała wskazuje położenie obiektu aportowanego <diabeł>
: 25 maja 2010, 06:33
autor: mimbla
Czyli z pointa robi się pointer <rotfl>
O nieeeeee...
Póki co przynosi - i to od świtu. Jak jestem w domu to prawie nie drzemie w dzień, bo trzeba za piłką biegać. Zastanawiam się, czy nie kupić mu karmy outdoor, bo kaloryczność standardowej jest chyba za niska na jego poziom ADHD...

: 25 maja 2010, 20:03
autor: Mago
Ale masz jazdę z tymi piłeczkami <lol> u mnie Luniak śmiga tylko i wyłącznie za chrupkami <lol>
: 25 maja 2010, 20:15
autor: mimbla
Widzisz... Jak się brało brytyjczyka wychowanego z norwegami, a aspirującego do miana syjama, to się tak ma <lol> Na szczęście widzę, że Effendowy F-miot tak ma po prostu.
Igor chrupami się nie bawi, ale jak daję im przysmaki Let's Bite to się nie może powstrzymać i czasem ponad godzinę biega z łososiowym kawałkiem, aż się Ozz wkurzy i po prostu mu zje "zabawkę".