Strona 57 z 89

Re: Arya i Eddie

: 23 paź 2015, 17:09
autor: yamaha
Slicznotka <zakochana> <zakochana>
Byla i jest sliczna, a bedzie jeszcze bardziej, na pewno (jak ja kocham DOROSLE brytki <zakochana> <zakochana> <zakochana> )

Re: Arya i Eddie

: 23 paź 2015, 20:52
autor: Beate
Wielu kolejnych lat razem ze ślicznotką <zakochana>

Re: Arya i Eddie

: 24 paź 2015, 21:10
autor: Becia
Wielu wspaniałych wspólnych rocznic Wam życzę :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Arya i Eddie

: 11 lis 2015, 19:48
autor: nmin
Arya już dawno nie kuleje, kilka dni temu odstawiliśmy Metacam. Byliśmy dziś u weterynarza na kontroli nóżki i melduję, że pan (inny, niż poprzednio) obmacał kolanko dokładnie i nie wyczuł śladu opuchlizny <mrgreen> Zrobiliśmy więc przy okazji szczepienia.

Arya była bardzo grzeczna, dała sobie obejrzeć oczy i ząbki. Dziś na próbę podróżowała w nowym transporterze (tym składanym w kwiatki) i chyba czuła się w nim lepiej niż w Catit, bo przez całą drogę nawet nie miauknięła, a zwykle jadąc gdzieś regularnie pomiaukuje sobie z żalem.

Oby przez kolejny rok nie musiała go często używać w celu podróży do weta <ok>

Re: Arya i Eddie

: 11 lis 2015, 19:51
autor: Beate
Tak oby transporter był bezużyteczny <lol> <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 11 lis 2015, 21:14
autor: atomeria
<ok> za bezużyteczny transporter.
Cieszę się, że łapka w końcu zdrowa :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 12 lis 2015, 22:38
autor: dagusia
Leci ten czas nieubłagalnie..... ale dla nad dobrze :-) brytki pieknieja z wiekiem <zakochana>
Rośnij maleństwo, pięknie rośnij <zakochana>

Re: Arya i Eddie

: 13 lis 2015, 12:19
autor: nmin
Zdjęcie rozmazane, a w tle pranie, więc właściwie w ogóle nie powinnam go tu wstawiać, ale po prostu muszę... <lol> Reakcja Aryi, gdy złożyłam transporter, by go schować. Czy tylko ja tu widzę smutną minę?! <oops>

obrazek

Re: Arya i Eddie

: 13 lis 2015, 12:29
autor: Beate
Ja widzę jak jej wara opadła <lol>

Re: Arya i Eddie

: 13 lis 2015, 12:57
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol>
No wybitnie jej smutno :kotek: