Strona 57 z 105

Re: Kaspian Krabrika :)

: 28 paź 2015, 13:30
autor: Kamiko
Wracajcie do zdrowia :kwiatek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 28 paź 2015, 19:52
autor: Neta
Alakin kochana.... a co ja tu za niedobre wieści czytam... :(

Mam nadzieję, że Twoje złe samopoczucie to tylko jesienne przesilenie i szybciutko będzie lepiej :hug: :kiss:
Trzymamy z Amisią mocne kciuki za Ciebie i Kaspianka :kotek: :kotek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 28 paź 2015, 22:14
autor: dor71ta
Jak tam u Was??? Żeby móc się opiekować tym pięknym kotkiem trzeba zająć się sobą. Trzymam kciuki za poprawę samopoczucia, bo wierzę, że sami wiemy (podświadomie) jak możemy sobie pomóc. Głaski dla Kaspianka:)

Re: Kaspian Krabrika :)

: 28 paź 2015, 22:31
autor: alakin
Dzieki dziewczyny :kiss: :kiss: :kiss:
Jesteście wszystkie z sercem na dłoni ! <serce>

Białas lepiej . Oczka kropimy antybiotykiem .
Obiecuje jutro nowe fotki :kotek: :foto:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 30 paź 2015, 23:38
autor: Surimi
Trzymam kciuki, za szybki powrót do pełni zdrowia.
A fotki ZAWSZE chętnie więc wrzucaj! :)

Re: Kaspian Krabrika :)

: 31 paź 2015, 01:28
autor: maj-a28
Alakin nie chcę nic mówić,ale jutro juz bylo, wiec gdzie te zdjecia? <yamaha>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 31 paź 2015, 07:37
autor: yamaha
<strach> JUTRO juz bylo ? <strach> <strach> <strach>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 31 paź 2015, 12:48
autor: Aleex
Ojej, Martuś, dotarłam dopiero dziś, bo nadrabiam zaległości po chorobie Hugusia i co czytam????

Mam nadzieję, że Kaspianek już zdrowy, wiem doskonale, jak musisz się martwić :hug:

A co z Twoim zdrówkiem? Czy lekarz wykluczył zapalenie błędnika? Bo objawy przy tym są podobne...

Trzymaj się cieplutko :hug:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 31 paź 2015, 21:16
autor: beev
Ojoj co to za choroby u Was :) mam nadzieje że już lepiej u Was :kiss: <ok> <ok> <ok>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 01 lis 2015, 10:40
autor: alakin
Dziewczyny kochane , wiem ze obiecałam zdjecia. Dzisiaj piękne słonko wiec sie postaram. <serce>

Ja mam chyba ostatnio jakiegoś cholernego pecha !
Wczoraj sprzątałam strych i ugryzła mnie mysz <strach> :((((
I teraz muszę na szczepienie kurczę jechać.


TŻ mówi: Ty to ty ale biedna ta mysz! <wsciekly> <lol>