Strona 57 z 138
Re: Mój liliowy skarb
: 02 wrz 2016, 12:44
autor: Lelka
I jak zdrówko Marcelka i Bulika?
Re: Mój liliowy skarb
: 02 wrz 2016, 17:28
autor: turmalinka
i ja pedze z kciukami!
Re: Mój liliowy skarb
: 02 wrz 2016, 18:13
autor: aurora80
Lelka pisze:I jak zdrówko Marcelka i Bulika?
Dzięki dziewczyny. Zdrówko chyba lepiej, choć dzisiaj Marcel się ciut ubrudził pod ogonkiem przez co zachodziłam później w głowę, czy oby nie będzie powtórki. Bulik też względnie - żołądkowo zdaje się OK w zachowaniu tylko bardziej wycofany. Generalnie jakoś sobie radzimy... Zostawiam już ich na dzień razem no ale nie mam w sumie pewności czy są wtedy grzeczni. Na razie żyją. Sceny są co raz rzadsze choć jeszcze się zdarzają ale raczej rzadziej niż częściej. Nie jest źle...
Re: Mój liliowy skarb
: 02 wrz 2016, 19:09
autor: agniecha
To ja jeszcze potrzymam <ok> <ok> <ok> za zdrowie i przyjaźń

Re: Mój liliowy skarb
: 02 wrz 2016, 19:39
autor: Danusia
Czytam , że jest lepiej i o to chodzi pomalutku do przodu i jeszcze troszkę i będzie dobrze <ok> <ok> <serce>
Brzusio też musi informować niestety <ok>
Re: Mój liliowy skarb
: 03 wrz 2016, 11:08
autor: Luinloth
Jest lepiej, będzie niedługo całkiem dobrze <ok>
Głaski w brzuszki

Re: Mój liliowy skarb
: 03 wrz 2016, 11:15
autor: Danusia
Danusia pisze:Czytam , że jest lepiej i o to chodzi pomalutku do przodu i jeszcze troszkę i będzie dobrze <ok> <ok> <serce>
Brzusio też musi informować niestety <ok>
O matko to jest pisanie z tabletu ja sobie on sobie

brzusio musi się przystosować i unormować .
U nas z Kalunią tez miałam problemy

Re: Mój liliowy skarb
: 03 wrz 2016, 18:38
autor: aurora80
Re: Mój liliowy skarb
: 03 wrz 2016, 18:42
autor: yamaha
Kontrola czystosci lap chyba byla po tym sprzataniu, wszystkie takie WYCIAGNIETE <rotfl> <rotfl> <rotfl>
<zakochana> <zakochana>

Re: Mój liliowy skarb
: 03 wrz 2016, 19:20
autor: Danusia
Rondelkowy zawijas. <zakochana> <zakochana>
Marcelek rośnie dosłownie w oczach no i te jego oczki <zakochana> <zakochana>
