O matko, ale spadliśmy, wstyd <oops>
Na moje usprawiedliwienie może to, że w nowej pracy nie bardzo wypada na starcie przesiadywać godzinami na forum, a przez ostatni tydzień codziennie wracałam późno, więc zostawała komórka <mrgreen> a tam ciężko ze zdjęciami. Ale już nadrabiam.
Pamiętacie, jak pytałam "Jak przekonać kota do półki"? Eris kocha półkę, szczególnie wieczorem, jeśli rozłożymy kanapę i oglądamy sobie filmy na leżąco. Lubi wtedy wyjść na górę i się tam rozłożyć, czasami do nas zerka. Czasem wskakuje tam też rano i słucha odgłosów z zewnątrz.
Rano ćwiczymy. Ja ćwiczę brzuszki, a Eris ćwiczy jogę. Tutaj wzorowo zaprezentowany
pies... nie,
kot z głową w dół.
Potem miauki prowadzą mnie albo do kuchni, albo pod drzwi od balkonu.
Obowiązkowo łapiemy słoneczko, gdziekolwiek się da.
Po śniadanku trzeba dokładnie umyć pyszczek.
Mam jeszcze jedno zdjęcie, ale wstawię je do "my", gdyż zawiera moją paszczękę <mrgreen>
Pozdrawiamy
