Strona 58 z 200

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 08:24
autor: MoniQ
Karola pisze:Trzymajcie dziś kciuki za Bubcia, mamy sytuację wyjątkową, czyli urodziny Pancia... Sześć osób dorosłych i trzy sztuki po 5, 6 i 11 lat. Już mi tego mojego tchórzyka żal. :-/////
Strachajło małe biedne :kotek: Trzymam kciuki :) A on tak źle reaguje w ogóle na ludzi w domu czy dzieci się boi?
I już widzę jak co chwilę zostawiasz gości i szukasz kota, żeby go pocieszyć... Ja tak robiłam w święta, kiedy też 9 osób nagle się pojawiło w domu :D

Wszystkiego najlepszego dla Pańcia :) :tort:

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 08:31
autor: yamaha
<ok> pod lozkiem, za szafa i w komodzie <--- te miejscowki beda dzis zajete ;-))

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 08:34
autor: Karola
MoniQ pisze:
Karola pisze:Trzymajcie dziś kciuki za Bubcia, mamy sytuację wyjątkową, czyli urodziny Pancia... Sześć osób dorosłych i trzy sztuki po 5, 6 i 11 lat. Już mi tego mojego tchórzyka żal. :-/////
Strachajło małe biedne :kotek: Trzymam kciuki :) A on tak źle reaguje w ogóle na ludzi w domu czy dzieci się boi?
I już widzę jak co chwilę zostawiasz gości i szukasz kota, żeby go pocieszyć... Ja tak robiłam w święta, kiedy też 9 osób nagle się pojawiło w domu :D

Wszystkiego najlepszego dla Pańcia :) :tort:

Znów mnie wszyscy za szurnięta wezmą, że się kotem przejmuję bardziej niż gośćmi... :D
Strachajło za dziećmi nie przepada, za obcymi drosłymi raczej też nie. Nie podrapie, nie ofuczy, ale siedzi pod obrusem na krześle albo znika pod szafkami w kuchni. Brzuch przy ziemi i kot-duszek mu sie włącza. żal mi go bardzo, ale dlatego robimy urodziny dziś o 18 a nie jutro przez pół dnia, żeby kota nie stresowac :P

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 09:52
autor: Miss_Monroe
Powiedz rodzicom dzieci, aby je uprzedzili, że kotek jak będzie chciał być pogłaskany to sam do nich podejdzie i aby go na siłę nie próbowali głaskać. Moi znajomi już wiedzą, co mają robić jak przychodzą do nas ze swoimi dziećmi <lol> i na prawdę to się sprawdza.

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 11:23
autor: Sonia
Najlepiej pozwolić Burbonikowi schować się w jakiś zakamarek (pod łóżko, czy do szafy) i nie zaglądać do niego wcale. On się lepiej będzie czuł, jak będzie miał świadomość, że nikt nie zna jego kryjówki.
U mnie Brysia też się zaraz chowa, ale jak ja idę zobaczyć gdzie się schowała, to ona potem zaraz zmienia miejsce i ukrywa się gdzieś indziej.

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 11:32
autor: Karola
Sonia pisze:Najlepiej pozwolić Burbonikowi schować się w jakiś zakamarek (pod łóżko, czy do szafy) i nie zaglądać do niego wcale. On się lepiej będzie czuł, jak będzie miał świadomość, że nikt nie zna jego kryjówki.
U mnie Brysia też się zaraz chowa, ale jak ja idę zobaczyć gdzie się schowała, to ona potem zaraz zmienia miejsce i ukrywa się gdzieś indziej.
i taki jest plan, juz nawet myslalam czy go w jednym pokoju nie zamknąć i zabronić wchodzić, ale kurka, to "jego" dom, a goście dochodzący, więc chyba nie będę kita zamykała (a nie cierpi zmykania go gdziekolwiek przeokrutnie)...
Większy mam stres mysląc o kocie niż zastanawiając się czy ogarnę tyle ludziów żywieniowo :-D

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 11:38
autor: MoniQ
Karola, kot sobie znajdzie spokojne miejsce i przeżyje. Ty tylko uczul rodziców dzieci, żeby go nie szukały ;)
I ciesz się gośćmi bo szkoda sobie psuć wieczoru stresem...:)

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 11:50
autor: yamaha
Dobrze gada ta Monika....
Rozsadne babsko z niej <mrgreen>
Pewnie z racji WIEKU <suchy>


<rotfl>

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 12:14
autor: MoniQ
yamaha pisze:Dobrze gada ta Monika....
Rozsadne babsko z niej <mrgreen>
Pewnie z racji WIEKU <suchy>

<rotfl>
Zdecydowanie.... :) XXI WIEK mi służy ;)

Re: Lilak Burbon :)

: 06 wrz 2013, 12:47
autor: elwiska3
Biedny Burbiś :kotek:

Mój Karmelek też nie lubi gości. Ucieka pod łóżku w sypialni, albo nawet za łóżko lub do szafy. Ja zamykam go w tym pokoju. Bo jeść i tak nie wyjdzie, siku też nie a ma tam wtedy cicho i dzieci nie wchodzą ( jak są grzeczne <diabeł> i słuchaja o co proszę)