Strona 58 z 419
Re: Kaya & Tyson
: 12 sie 2014, 18:19
autor: aneby
Re: Kaya & Tyson
: 12 sie 2014, 20:52
autor: Fusiu
Rewelacyjne zdjęcia. Tajson jest po prostu piękny <zakochana>
A zdjecie jako wampirek powala
Ja też bym Mu wszystko wybaczyła. Te oczy nie mogą kłamać <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 12 sie 2014, 21:49
autor: elwiska3
Piękny łobuziak <serce>
Re: Kaya & Tyson
: 12 sie 2014, 23:27
autor: Kasik
Dziękujemy za uwagę i czas poświęcony kotkom, a w szczególności bardzo grzecznemu Tajsonowi <lol>
p.s. Danusiu, Ty mnie nie strasz, że on z tego nie wyrosnie <shock>
Re: Kaya & Tyson
: 13 sie 2014, 07:46
autor: Becia
Kasiu, zdjęcia wampirka Tysonka są świetne

Wygląda baaardzo groźnie <mrgreen>
Przepiękne kotunie <serce> <serce> <serce>
Re: Kaya & Tyson
: 13 sie 2014, 20:52
autor: Yolla
Tayson zbój ale jaki pięęęęęęęęęęęęęęęęęęękny <zakochana> <zakochana> <zakochana>
PS. ja mam podarte w strzępy bardzo drogie muslinowe firanki w sypialni a w innym pokoju bardzo tanie z Jysk nietknięte <lol> <lol> <lol> koty to się jednak znają na jakości, byle czego nie tkną nawet <lol> <lol> <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 13 sie 2014, 21:04
autor: atomeria
Yolla pisze:Tayson zbój ale jaki pięęęęęęęęęęęęęęęęęęękny <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A pięknym się łatwo wybacza <mrgreen>
Cudny jest <zakochana>
Re: Kaya & Tyson
: 17 sie 2014, 10:41
autor: Kasik
Beatko, Jolu, Agnieszko
Yolla
PS. ja mam podarte w strzępy bardzo drogie muslinowe firanki w sypialni a w innym pokoju bardzo tanie z Jysk nietknięte <lol> <lol> <lol>
koty to się jednak znają na jakości, byle czego nie tkną nawet <lol> <lol> <lol>
Tez tak myślę, że nasza brytyjska szlachta zna się na rzeczy i byle czego pazurem nie tknie.
Firanki szyte przez ciocie z resztek do tej pory nie są przez koty oznakowane <lol>
Re: Kaya & Tyson
: 17 sie 2014, 10:46
autor: yamaha
Tyson.... o rany <zakochana>

<zakochana>
Jak to mawia Sonia, "imie zobowiazuje" <lol>
A czy on nie robi sie "ciemniejszy" na grzbiecie ? Jakos tak na tych ostatnich fotkach pociemnial, nie ? <suchy>
Re: Kaya & Tyson
: 17 sie 2014, 11:09
autor: Danusia
Kasik pisze: Tez tak myślę, że nasza brytyjska szlachta zna się na rzeczy i byle czego pazurem nie tknie.
Firanki szyte przez ciocie z resztek do tej pory nie są przez koty oznakowane <lol>
Niedawno pisałyśmy o obiciach na krzesłach <strach>
Po tygodniu od zdjęcia "ochraniaczy " z krzeseł jedno z nich stało się ulubionym drapakiem Kalutka

mimo ,ze dookoła drapaki , drapaczki i drapaczyska
No przed chwilą rozmawiałam z Kalą ,a ona tylko spojrzała na mnie z wyrzutem ,no załamka
Ach te nasze Brytyjczyki <serce>