Muszę przyznać, że coś w tym jest - często się słyszy właśnie takie słowa, że "kotów nie lubię, ale ten jest super"Małgorzata pisze:Ale wiecie, że ja się z takim ciekawym zjawiskiem spotykam... Mam dużo znajomych (w rodzinie też się tacy znajdą), którzy twierdzą, że nie lubią kotów, ale po spotkaniu z Bono często zmieniają zdanie, mówiąc, iż taki kot to jednak jest fantastyczny. A jak w pracy pokazałam zdjęcia Bono, to usłyszałam teksty w rodzaju: "Ale masz pięknego tego kota, ja kotów nie lubię, ale ten jest super" <mrgreen>
Czyli jak chcemy, żeby ktoś polubił koty, to możemy temu pomóc, oswajając delikwenta z brytkiem <lol>
Mój tata np. w ogóle nie przepadał za kotami, zawsze było "pssssik kocisko!" a teraz się przytula, każde sobie zdjęcia robić z moim małym Brytolkiem <lol> przepraszam za <offtopic>
Wracając to tematu, trzymam kciuki <ok> za dokocenie, aby się kociaczki dogadały :-)

