Madzia
U mnie małe urwanie głowy. Do mamy przybłąkała się koteczka. Opiekujemy się nią. Ma już zbudowany domek, jest pod opieką weta. Teraz pomagam mamie odnaleźć właściciela koteczki, bo gdy wiozła ją do sterylizacji, okazało się, że jest już po zabiegu. Zresztą tak podejrzewałam, że kicia miała dom, bo jest miziasta do kwadratu i pcha się do domu. Pewnie dziewczyny z fb widziały u mnie ogłoszenie..
Do tego Madox coś mi się pochorował. Ślini się bardzo. Weterynarz nic nie stwierdził póki co... Odpukać dziś jest lepiej, więc prawdopodobnie coś Pan Szyja polizał, choć wydaje mi się to niemożliwe.
Mała Mi skończyła już 2 miesiące

Powolutku można z nią nawiązać kontakt. Ale jeszcze nie odkryła, że razem z nią mieszają dwa koty
IMG-f76b9962efb4bd0f1f2537fb27c53035-V.jpg
Buziakujemy Was wszystkich