Strona 575 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 paź 2016, 10:39
autor: joakar
Jakie ma dobre serduszko <serce> <serce> <serce>
Bentleyku, pośpij dzisiaj za ciocię, bo nie wiem kiedy pójdę spać. :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 paź 2016, 11:10
autor: Kamila
Bentusiu przybij łapkę z moją Liluszką <lol> Dla Was każdy dzień to piatek, piąteczek , piatunio....i to jeszcze popołudniu <lol> <serce> <serce> <serce>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 21 paź 2016, 11:33
autor: Beate
<lol> Piątek , piątunio <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 22 paź 2016, 09:47
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Pan Obrazalski <zakochana> <zakochana> <zakochana>
I Pan Piatkowy <zakochana> <zakochana> <zakochana>

:kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 23 paź 2016, 21:29
autor: fado123
ha ha ha co za poza <zakochana>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 23 paź 2016, 22:10
autor: BabaJaga
Miss_Monroe pisze:Witaj piątku! Czekałem na Ciebie!

Obrazek


Bentley to jest kot, który ma misję. On śpi na godziny i pomaga potrzebującym. Jak ktoś nie ma czasu spać, to Bentley śpi za niego <mrgreen> Całkowicie bezpłatnie! Ciężkie ma życie ten mój kotek...
Co za poświęcenie z jego strony! :ok: Tak sobie pomyślałam, że może i ja dołączę do tej misji. Chociaż w niektóre dni tygodnia mogłabym wspomóc Bentley'a. Bo to, co robi dla pokoleń musi być bardzo wyczerpujące. <lol> <lol> <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 23 paź 2016, 22:32
autor: Mago
Słodzina z niego <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 23 paź 2016, 22:43
autor: Miss_Monroe
BabaJaga pisze:(...)Bo to, co robi dla pokoleń musi być bardzo wyczerpujące. <lol> <lol> <lol>
Bardzo! Wydaje mi się, że powinno mu się nawet za to płacić. Póki co, to jeszcze nie wpadł na ten pomysł <lol>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 09 lis 2016, 00:00
autor: Miss_Monroe
Od dziś 5 lat i ani dnia mniej :tort: :kotek:

Obrazek


Gdyby nie on to nie miałabym dla kogo spieszyć się do domu, a mimo, że przy drzwiach pojawia się zawsze jakby akurat tamtędy przechodził <lol> to wiem, że kilka minut przed moim przyjściem pod nimi siedzi. I czeka bez ruchu, a jak usłyszy domofon to zaczyna przebierać w miejscu łapkami.

Bentuś nie lubi gdy ktoś siedzi zbyt blisko mnie, bo to jest dla niego bardzo męczące <lol> i wówczas koniecznie musi się obok położyć. Oczywiście w poprzek.

Gdy śpi to nie wskazane jest robienie czegokolwiek w innym pomieszczeniu, bo z krzykiem idzie za mną i kładzie się tak, aby mieć mnie w zasięgu wzroku. I przez kilka minut patrzy z wyrzutem, że musiał specjalnie dla mnie wstać.

Gdy nie zwracam na niego uwagi to staje na tylnich łapkach i szturcha mnie łapką, a jak zareaguję to ze szczęścia przeskakuje w miejscu.

I rozkochał w sobie moją mamę. Bez pamięci i szaleńczo <lol> , a początki były bardzo trudne.

I nadal uwielbia topić małe myszki w fontannie (nie ma tym sposobem ani jednej od wakacji, choć ostatnio są zakusy na piłeczki...), ociera się o butelki spirytusu i ciągnie go do żelków z lukrecją. Z niektórych upodobań nigdy się nie wyrasta.

To najbardziej urocze i wdzięczne stworzenie jakie w życiu spotkałam <zakochana> I co roku coraz bardziej utwierdzam się w tym, że jestem ogromną szczęściarą.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 09 lis 2016, 00:06
autor: Beate
Zdrówka Bentleyku :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :kotek: