Strona 577 z 834
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 28 paź 2014, 22:10
autor: kotku
Sonia, ale słodki ten mały łobuz <zakochana>
Całusy dla Ciebie i całej rodzinki - specjalnie dla Tamisia w nosek
Brakuje mi Was

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 28 paź 2014, 22:15
autor: Sonia
Kotku jak się cieszę, że się odezwałaś
Mnie też Cię bardzo tutaj brakuje i Twoich cudnych wierszyków i Twoich szerszowców <roll>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:08
autor: Sonia
Po tej wymianie ząbków coś się Tobisiowi zepsuło i już nie śpi z nami
I na kolankach też już za długo nie chce wysiedzieć, bo wyskakuje, jak widzi, że Tamiś leży na podłodze, to on zaraz leci mu skoczyć na głowę, albo na plecy. Ciężki żywot ma Tami przy tym łobuzie
Mam nadzieję, że mu to przejdzie i znowu wróci kiedyś się przytulać <roll>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:16
autor: Fusiu
Może dziąsełko go boli i to tylko chwilowe.
U mnie niestety Magnus, który jako kociak nie schodził z kolan, w wielu ok 5 miesięcy przestał przychodzić i do tej pory nie wrócił na kolana
Ale on to wielki indywidualista i niedotykała, więc Tobiemu na pewno przejdzie..
Trzeba przeczekać okres wymiany ząbków

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:17
autor: Danusia
Marzenko wiek cielęcy musi się łobuziakowi pod kopułką poukładać

jak skończy 2 latka na bank będzie przytulak <lol>
Tamisiątko kochane nie daj się łobuziakowi <serce>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:18
autor: Fusiu
Danusiu.. dajesz mi nadzieję <lol> <lol>
Chyba,że ta reguła tyczy się tylko Agilisków <strach>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:20
autor: Sonia
Fusiu trzymajmy się tego, że ta "Reguła" dotyczy wszystkich kremaczków <mrgreen>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:21
autor: Fusiu
<rotfl> <rotfl>
Jak to mówią, tonący brzytwy się chwyta, więc uwierzę w tą kremaczkową regułę.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:27
autor: Sonia
To nie ja jestem łobuzem, wcale a wcale <święty>
Ten kluch Tami mnie zaczepia, bo on się kładzie na podłodze i ja muszę na niego wskakiwać.
Jakby się tak nie rozwalał, to nie musiałbym go tarmosić. I do tego macha mi ogonem przed nosem, a to strasznie kila to muszę upolować ten ogon przecież. I co? Kto tu jest łobuz? To Tami przecież a nie ja.

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 30 paź 2014, 09:28
autor: Danusia
Jak Dorotka przywiozła Kalutka opędzić się nie można było od koteczki <lol> potem było ochłodzenie ,a jak skończyła 2 lata wielki przytulak tylko ona decyduje gdzie ,kto i jak no zołza - królewienka <lol>
<aniołek> śliczni janiołek Tobisiaczek <zakochana> <zakochana> <zakochana>