Re: Kaya & Tyson
: 17 sie 2014, 11:11
Już niedziela, niestety, weekend szybko leci
Koty jakieś śpiące, dzisiaj to już w ogole wstaly lewą łapą. Najpierw Tyson robił noska eskimoska i został odsuniety przez Kayę na długość łapy, co mu się chyba nie spodobało, bo mine zrobił groźną, po czym poczekał chwilę, żeby dać upust złości i sam przylutował jej z łapy. Ot tak poprostu, z racji niedzieli, poranna wymiana zdań <diabeł> Nie kumam ich, wczoraj zanim wyszłam z lazienki wieczorem już spały razem na parapecie i to dość blisko siebie. Teraz śpią jedno na szafie w salonie, drugie na szafie w małym pokoju, znaczy się, że jesień idzie bo górne leżanki na ciepłych kocach wracają do łask.
No więc jaki weekend i koty takie zdjęcia, nic lepszego nie ma
Zapracowana, humorzasta księżniczka <serce>


Zapracowany, humorzasty Tyson <serce>






No i jeszcze napiszę, ze Tyson waży obecnie 5 kg. Nie ważę go czesto bo musze stawac z nim na wagę,
a to co widzę... no tragedia, czas na dietę
Kaycia zrobiła dzisiaj ładną kupkę <ok> Pewnie następne trzy będą brzydkie, ale radość i tak jest
Acha, no i jakoś mi się zaokrągliła ostatnio, upały minęły, wrocił apetyt. I sierści mniej gubi, wciąż dużo, ale jednak mniej.
A i jeszcze Wam napiszę, że jutro mam rezonazns, więc kciukajta żeby było dobrze :-)
Miłej niedzieli Kochani
No to teraz żeby się nie okazało, ze będzie damskim bokserem <strach>
No więc jaki weekend i koty takie zdjęcia, nic lepszego nie ma
Zapracowana, humorzasta księżniczka <serce>


Zapracowany, humorzasty Tyson <serce>






No i jeszcze napiszę, ze Tyson waży obecnie 5 kg. Nie ważę go czesto bo musze stawac z nim na wagę,
a to co widzę... no tragedia, czas na dietę
Kaycia zrobiła dzisiaj ładną kupkę <ok> Pewnie następne trzy będą brzydkie, ale radość i tak jest
Acha, no i jakoś mi się zaokrągliła ostatnio, upały minęły, wrocił apetyt. I sierści mniej gubi, wciąż dużo, ale jednak mniej.
A i jeszcze Wam napiszę, że jutro mam rezonazns, więc kciukajta żeby było dobrze :-)
Miłej niedzieli Kochani
Ciociu Yamaszko, Tysona futro wciąż mnie zadziwia, w zależności od światła, co też na zdjęciach widać, przybviera różne kolory. W sypialni Tyson jest niemal zawsze ciemnografitowy, na balkonie w zależności od pory dnia, raz ciemny, raz zajeczy z takimi beżowymi duchami. Nie ogarniam jego koloru, ale też mam takie wrażenie, że delikatnie ściemniał <mrgreen>Yamaha
A czy on nie robi sie "ciemniejszy" na grzbiecie ? Jakos tak na tych ostatnich fotkach pociemnial, nie ? <suchy>
No imię dostał na cześć boksera wszechczasów, z hodowli był Ferdinand, mi się kojarzyło z Ferdkiem Kiepskim <lol>Jak to mawia Sonia, "imie zobowiazuje"
No to teraz żeby się nie okazało, ze będzie damskim bokserem <strach>