Re: Bezik von Snusiowe Miziaki
: 13 sty 2014, 16:50
Nie wymądrzając się....
Kot + mucha = minutowy bezruch
Czyli można wziąc statyw, ustawić długi czas i gotowe. Tylko tak kocie oczy wyjdą w całej okazałości.
Każde zdjęcie może być jasne, jeśli da się odpowiednio długi czas naświetlania.
Co do reszty - dobra zewnętrzna lampa z odchylanym palnikiem. Taki Metz 48 jest prawie 7 razy mocniejszy od lampy wbudowanej w lustrzankę. A ta z Pentaxa K7 i tak jest mocniejsza niż w przeciętnych tanich lustrzankach...
Ech, a miałam się nie wymądrzać...
I co narobiłyście??? <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Ale jak się już wymądrzyłam: pamiętajcie, żeby lampę wbudowaną przesłonić chośby głupią kartką papieru albo cienką chusteczką higieniczną. W ten sposób rozproszycie światło i kot nie będzie miał zamiast oczu dwóch odblasków <mrgreen>
Kot + mucha = minutowy bezruch
Czyli można wziąc statyw, ustawić długi czas i gotowe. Tylko tak kocie oczy wyjdą w całej okazałości.
Każde zdjęcie może być jasne, jeśli da się odpowiednio długi czas naświetlania.
Co do reszty - dobra zewnętrzna lampa z odchylanym palnikiem. Taki Metz 48 jest prawie 7 razy mocniejszy od lampy wbudowanej w lustrzankę. A ta z Pentaxa K7 i tak jest mocniejsza niż w przeciętnych tanich lustrzankach...
Ech, a miałam się nie wymądrzać...
I co narobiłyście??? <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Ale jak się już wymądrzyłam: pamiętajcie, żeby lampę wbudowaną przesłonić chośby głupią kartką papieru albo cienką chusteczką higieniczną. W ten sposób rozproszycie światło i kot nie będzie miał zamiast oczu dwóch odblasków <mrgreen>