Strona 59 z 146

: 10 wrz 2010, 00:28
autor: mimbla
Fibździoch! Ogarnij się! Igor się już ogarnął! [nie wiem, jaki stopień ogarnięcia zastanę po powrocie do domu po weekendzie- 3 facetów w domu- kanapa, piwo, czipsy i Cosma <lol> ]

Reniu, nie wiem co się tam w środku Fibi porobiło, ale mam nadzieję, że znajdziecie przyczynę i że nie będzie to czarny scenariusz. Czarne scenariusze są do <cenzura>

: 10 wrz 2010, 09:23
autor: kasia z gdyni
Trzymqajcie się dziewczyny :kotek:

: 10 wrz 2010, 17:54
autor: nikaxx
ściskam mocno kciuki za was :kotek: :hug:

: 23 wrz 2010, 21:51
autor: manita
jak tam Fiulka? mam nadzieję, że już lepiej :kotek:

: 24 wrz 2010, 20:06
autor: Renia
Z Fibulką sprawa się troszkę pokomplikowała. Biedna ma silną alergię pokarmową na białko, a jak wiemy.. białko jest w każdej karmie. Przez to przewód pokarmowy jest stale drażniony, a jelita zostały pozbawione warstwy ochronnej, jednym słowem, żywe mięcho.
Niestety musi być na sterydzie, każdy dzień ładuję jej do pyska dwie tabletki. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo "kocha" mnie teraz mój kot.
Steryd dostajemy już prawie dwa tygodnie, a dawka wciąż nie może zostać zmniejszona. Zmieniliśmy karmę na hypoalergenic i będziemy czekać na rezultaty...

: 24 wrz 2010, 20:18
autor: Anka
ojej! To stąd te krwawienia?? Ale musiało biedaczkę bolec. Głaski dla Fibi! :kotek: :kotek: :kotek:

: 24 wrz 2010, 20:23
autor: madziulam2
biedulka :kotek: :kotek: :kotek:

: 24 wrz 2010, 20:44
autor: Renia
Dalej krwawi, bo aby tkanka się odbudowała musiałaby przynajmniej przez dwa, trzy dni nie robić kupy... a że to niemożliwe, to wciąż podrażnia jelita. To taka walka z wiatrakami. Dziennie wstrzykuję jej do pyska prawie pół szklanki siemienia lnianego, a do tego te tabletki. Lekko nie jest :-(

: 24 wrz 2010, 20:50
autor: mimbla
:hug: dla Was, cały czas ciepło myślę o Fibi :kotek: Będzie dobrze, musi być!

: 24 wrz 2010, 21:16
autor: jasminka
Kciuki za Fibi i dużo zdrówka :kotek: