Strona 59 z 218

: 31 sty 2012, 19:13
autor: donka
Anka pisze:Luckowy kurczaczek juz przyszedł dzisiaj. Wsadził do żołądka pół puszeczki (małe są) razem z lekarstwem <klaszcze>
Jak my potrafimy od razu nasze futra tłumaczyć <lol>

: 31 sty 2012, 19:26
autor: Anka
WIESZ... jest róznica międzie 100g, a 70g :-) a jak jeszcze podzielone na iles czesci, to juz zupelnie.
I tak jestem w szoku, że całośc zjada porcji, bo mokrego to nigdy nie jadł do czysta :-) Boję się tylko, by nie przybrał od tego mokrego zjadanego codziennie. jeszcze 5 saszetek...

: 31 sty 2012, 19:37
autor: donka
No pewnie że różnica jest, no bo takie pół 70gr. puszeczki to Jabbarkowi ledwo po zębach się rozejdzie :haha:

Ja myślę, że po tych pięciu sztukach podzielonych na ileś tam dni, nic mu nie będzie :-D

: 31 sty 2012, 19:58
autor: Anka
ja miałam na myśli, że 5 porcji lekarstwa mu jeszcze muszę dac, a nie pięc puszek <lol>

: 02 lut 2012, 22:55
autor: Anka
Lucek dostał nową zabawkę, by mu jakoś wynagrodzic koniecznośc przyjmowania paskudnego lekarstwa...
Zabawka "w dechę" jest :-)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

po zabawie- wiadomo- czas na drzemkę <mrgreen>
Obrazek

niestety niezbyt długą... <rotfl>
Obrazek

Ps. lekarstwo póki co zjadane wraz z mokrym żarełkiem do czysta o dziwo :-)

Ps.2 Tuba JUŻ jedzie tralalala <gwiżdże> <klaszcze>

: 02 lut 2012, 23:43
autor: donka
Ja tu ani sznurówki, ani wypłosza nie widzę :-x tylko kocisko jak się patrzy :-D :kotek:
Mokre jedzonko zjadane <?> a może mu po prostu to lekarstwo smakuje <lol>

: 03 lut 2012, 05:30
autor: kotku
Takiemu czarnemu kotu pozwalałabym z ogromną radością na przechodzenie mi drogi <zakochana> Ułożyłam nawet dla niego wierszyk:
Lucek Lucek ty puchatku
zjadaj leki do obiadku
Mrucz jak traktor, baw się ładnie
Zawsze jakiś przysmak spadnie <tańczy>

No dobra.. może nie jest to szczyt poezji, ale jest piąta rano! Dużo głasków dla obu futerek - różowego i czarnuszka :kotek: :bobas:

: 03 lut 2012, 07:39
autor: Danusia
kotku pisze:Takiemu czarnemu kotu pozwalałabym z ogromną radością na przechodzenie mi drogi <zakochana> Ułożyłam nawet dla niego wierszyk:
Lucek Lucek ty puchatku
zjadaj leki do obiadku
Mrucz jak traktor, baw się ładnie
Zawsze jakiś przysmak spadnie <tańczy>

No dobra.. może nie jest to szczyt poezji, ale jest piąta rano! Dużo głasków dla obu futerek - różowego i czarnuszka :kotek: :bobas:
Super <lol>
rewelacja <lol> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

Ania uwielbiam Twój wątek i te dwa kochane koteczki .
Jesteś wspaniałą mamą i pancią.
Różówy koteczek jest przesłodki <serce> ,a czarny ma niespotykanie piękne futerko , mnie tez moze przebiegać drogę na okrągło <zakochana>

Moja córka też tak samo się chowała tylko z psem seterką i też miała taką jasną główeczkę <serce> te same scenki ogladałam już tyle lat temu <lol>
DZisiaj moja Paulina kocha wszystkie stworzenia ma właśnie ten inny tak ważny stosunek do zwierzaków , bezcenny dom rodzinny tu uczymy się wszystkiego , Aniu :kiss:

: 03 lut 2012, 11:11
autor: Sonia
Super misiek z Lucka się zrobił, a dręczycielka to też rośnie jak na drożdżach <zakochana>

: 03 lut 2012, 11:31
autor: Ania_83
Super że kicio je ładnie lekarstewko, a bawi się świetnie <mrgreen>