Dorszka pisze:Z Mago widzę się już w piątek, więc będę pocieszała osobiście
:-) ... będzie potrzebne bardzo solidne pocieszenie
Dorszka pisze:Ech, żeby do tej Warszawy autostrada była, to by Małgosia co moje zajęcia wybawiała tego swojego szkrabika... Ale 5 godzin to za długo...
Byłoby cudownie <mrgreen> ale faktycznie, droga bardzo długa, nie ma co ryzykować. A jeszcze Luniak coś mi dzisiaj kicha i nosa ma mokrego
Jakiś dzień z aparatem się zrobił w wątku J-kotusiów i to tak znienacka <lol>
To ja w takim razie sobie tu grzeczniutko poczekam na zdjęcia Dziecinki <mrgreen>
Dorszka pisze:Z Mago widzę się już w piątek, więc będę pocieszała osobiście :
Mago ja wszystko rozumiem , że nie widziałaś Gato przez kilka dni ale Dorszka relacje z rozwoju i wagi osobiście Ci zdała
Taaaak i ciągle mało <diabeł>