Strona 590 z 834
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 13:16
autor: yamaha
Ja to chyba jakbym sie juz do Marzenki wprosila, to bym byla tym wrednym natretnym gosciem, ktory wchodzi na drabine, albo sie kladzie na podlodze, zeby tylko Tamisia dotknac <rotfl>
Biedny Tamis <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Teraz to juz mnie Sonia nigdy nie zaprosi

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 13:34
autor: Yolla
super te fotki przy wodopoju :-)
ja mam terrorystę chrupkowego, wyhodowany na własnej piersi, oduczyć chyba się nie da
a co to znaczy "sznupka" <hm>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 14:56
autor: Sonia
Jak to dobrze Yam, że masz rodzinkę na północy <gwiżdże> <lol>
Yolla sznupka to inaczej pyszczek, buzia <mrgreen>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 15:11
autor: Yolla
Sonia pisze:
Yolla sznupka to inaczej pyszczek, buzia
dziękuję :-)
Sonia pisze:Jak to dobrze Yam, że masz rodzinkę na północy
a nie na wschodzie <?>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 15:16
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> Yollu, dla Soni wszystko co powyzej Warszawy to juz polnoc <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 16:14
autor: margita
też nie wiedziałam, że sznupka to pyszczek ... <shock>
pomyślałam raczej o innej części ciała ... <lol>
no bo u nas to się tak mówi ... pcha to pupsko wszędzie ... <lol> <lol> <lol>
ale jak patrzę na Tamisiowe zdjęcia przy kranie ... to u mnie jest podobnie, tylko że w łazience ... <lol>
młoda obserwuje i też próbuje ... ale jak wodę puszczę to ucieka ... <lol>
piękni są obaj ... fajny masz ten duet ... przekochany ... <serce> <serce> <serce>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 19:22
autor: Sonia
yamaha pisze:<lol> <lol> <lol> Yollu, dla Soni wszystko co powyzej Warszawy to juz polnoc <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Oj tam, oj tam, mogłam coś pomylić, ale w każdym razie daleko ode mnie <mrgreen>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 19:41
autor: Joanna P.
Bardzo, bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie, Marzenko

Tak mi się dobrze siedziało i rozmawiało z Wami, że mogłabym tak jeszcze długo
Tamiś faktycznie stronił od towarzystwa, ale widziałam go i na półce, i na szafie, zatem nieco więcej, niż pyszczek <serce> Niestety nie udało mi się go pogłaskać, nawet nie ze względu na to, że był na wysokościach, ale nie chciałam stresować koteczka … Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję kiedy Tami nieco się rozkręci w nowych okolicznościach <zakochana>
Tobiś natomiast nadrabiał za dwóch: przywitał mnie już w drzwiach i chodził za nami w trakcie zwiedzania domu. Potem pobawił się grzecznie nową zabawką sterowaną przez "obcą" i zmęczony zasnął między Marzenką a mną <serce> Mogłam go sobie miziać do woli

Po prostu mały <aniołek> i niesamowity słodziak <serce> Jedyną jego wadą jest to, że nie chciał mi wejść do torby kiedy wychodziłam
Mago pisze:Ale Wam fajnie, dziewczyny, ja Was już ze sto lat nie widziałam

Gosiu, mam nadzieję, że wkrótce będzie okazja :-)
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 20:44
autor: Sonia
Asiu nam też było bardzo miło. Szkoda, że tak szybko czas zleciał :-)
Jak poszłaś, to Tami zszedł z wysokości pooglądać i powąchać wszystko, nawet Tobisia obwąchiwał, bo pewnie czuł, że ktoś go głaskał <mrgreen>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 16 lis 2014, 21:39
autor: Joanna P.
Ech, mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie - tak jak w Siemianowicach - kiedy jeszcze będę <serce>
