Strona 60 z 361

: 09 lip 2010, 12:28
autor: Dorota
Mago pisze:Humor by mi się znacznie poprawił jak bym te pysio kremowe mogła zobaczyć.
jestem za :-D i jeszcze krówki dawno nie widziałam ..... 8-)

: 09 lip 2010, 17:33
autor: Dorszka
Oj na razie niczego nie wywalczycie...

: 09 lip 2010, 19:57
autor: Dorota
a szkoda ...... bo są wakacje i więcej czasu miała Dorszka mieć <diabeł> 8-)

: 09 lip 2010, 20:24
autor: Mago
Dorota pisze:a szkoda ...... bo są wakacje i więcej czasu miała Dorszka mieć <diabeł> 8-)
Waśnie!
Jestem absolutnie niepocieszona :-(

: 13 lip 2010, 16:44
autor: Fado
Witajcie <mrgreen>

Wiem, że dawno się nie odzywałem, ale jakoś tak czas przecieka między pazurami, biegnie i biegnie, nie nadążam zwyczajnie. Mam teraz dużo towarzystwa, bo właściwie nie pozwalają mi się bawić tylko z Mniejszą Łaciatą, Duża mówi, że ją zamęczam, a ja przecież nic złego nie robię, tylko za nią biegam. Zapasy mi nie wychodzą, bo ona już nie taka słaba jak dawniej, i jak za bardzo się przytulam, to i syknie, i łapą machnie... Nie ma lekko...

Powiększyli mi mieszkanie - najpierw miałem OKROPNIE, wszędzie latały takie wiórki, podobne do tych, co mam w kuwecie. Duży robił mnóstwo ciekawych rzeczy, miał fajne maszyny, które robiły dużo hałasu i szurały. Okropnie był na mnie zły, że zamiast uciekać, to przychodzę i się gapię. To nie moja wina, że tak ciekawie wyglądało <diabeł> Najlepiej, jak na takich dużych balach coś sobie rysował i zaznaczał, to ja się potem w tym miejscu kładłem, żeby nie zapomniał, a on, że mu przeszkadzam. Najgorsza to Duża była jak zwykle, ale w końcu słyszałem, jak krzyczy nie na mnie, tylko na Dużego, że niby mi coś poobcina. Ja nie taki głupi, żeby mi obcinać COKOLWIEK, jestem grzeczny i nawet więcej mieszkania mam do biegania.

A z tej roboty Dużego to wyszło takie nowe miejsce, oni je antresolą nazywają. Tam całkiem spory pokoik, i lubię tam wchodzić, bo wysoko i wszystko widać. Co więcej, wstawili tam łózko, i Mniejszy stwierdził, że tam się bardzo dobrze śpi, i ja teraz znowu mam z kim spać!

Duża dzięki Mago zrobiła mi jedno zdjęcie w moim nowym mieszkaniu, mówi, że nie ma czasu na więcej, bo jakieś tłumaczenie znowu musi skończyć, żeby na jakieś wakacje wyjechać. Ale widziałem, że takim małym myszkom to robiła dziś i robiła <diabeł>

Groziła, że nie pokaże, bo nos mam mokry i wyglądam jak clown, śmieje się ciągle ze mnie, że mam problemy z piciem... Na szczęście tak głowę przychyliłem, żeby zasłonić oblaną szyję <mrgreen>

Obrazek

: 13 lip 2010, 17:01
autor: dagmara
Nie no co ty, Fadus. Wogole nie wygladasz jak clown <rotfl>

: 13 lip 2010, 18:00
autor: Sonia
Jak można takiemu ślicznemu Fadusiowi tylko jedno zdjęcie zrobić :hammer: to po prostu nieprzyzwoitość jakaś jest

: 13 lip 2010, 23:13
autor: Mago
<mrgreen> mój ulubieniec!
Tylko zdjęć coś mało <lol>

: 14 lip 2010, 01:37
autor: Dorszka
Mało, mało... Wam byłoby mało nawet, gdyby ich tu było 10 <diabeł>

Za to matka Clara się załapała, ta jest już tak wyspecjalizowana w uciekaniu od aparatu, że ustrzelenie fotki graniczy z cudem :-x

Na łapce widać jeszcze "wygryzienie", Clara była oddawać krew, spisała się bardo BOHATERSKO I WALECZNIE <diabeł> Lekarze znają jej ducha walki od lat, a i tak ich zaskoczyła :)

Obrazek

: 14 lip 2010, 07:38
autor: Dorota
Dorszka pisze:Mało, mało... Wam byłoby mało nawet, gdyby ich tu było 10 <diabeł>

Clara była oddawać krew, spisała się bardo BOHATERSKO I WALECZNIE <diabeł> Lekarze znają jej ducha walki od lat, a i tak ich zaskoczyła :)
nie wytrzymam <lol> jedna fotka ...........

bohatersko i walecznie to brzmi masakrycznie <diabeł> mając na uwadze jej liliową córeczkę i obcinanie pazurków :-o .
Miałam nadzieję, ze Hamsini z tego wyrośnie :-/

no tak......a Arabiczka też mama , kotek na płotku to stanowczo za mało :-)
od Gurusia :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: